Rząd zaostrza kurs wobec piratów drogowych. Są nowe przepisy
Od 29 stycznia 2026 r. wchodzą w życie przepisy, które radykalnie zaostrzają kary dla piratów drogowych. Więzienie grozi już nie tylko za wypadek, ale także za skrajnie niebezpieczną jazdę, łamanie zakazów czy udział w nielegalnych wyścigach - opisuje wyborcza.biz.
W czwartek, 29 stycznia 2026 r. zaczyna obowiązywać pierwszy pakiet zmian w prawie karnym i drogowym, który ma uderzyć w najbardziej niebezpieczne zachowania na drogach. Nowe przepisy przewidują surowsze sankcje m.in. dla uczestników nielegalnych wyścigów, kierowców łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów oraz osób wsiadających za kółko po alkoholu.
Ten rok jest wyjątkowy pod względem zmian w przepisach. Dawno nie było sytuacji, w której prawo tak wyraźnie celowałoby w zachowania skrajnie niebezpieczne – podkreśla w rozmowie z wyborczą.biz Sylwester Pawłowski, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Więzienie za skrajnie niebezpieczną jazdę
Nowe regulacje pozwalają na orzeczenie kary pozbawienia wolności wobec kierowcy, który nie tylko rażąco przekracza prędkość, ale jednocześnie narusza inne przepisy i naraża innych uczestników ruchu na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dopiero spełnienie wszystkich trzech warunków może skutkować wyrokiem od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
"Boom się kończy". Znany analityk o cenach mieszkań
– Nielegalne wyścigi, celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg czy ekstremalne przekraczanie prędkości przestają być traktowane jak wybryki, a zaczynają być nazywane po imieniu – zaznacza Pawłowski.
Znacząco zmieniają się też zasady dotyczące łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Kierowca, który wsiądzie za kółko mimo obowiązującego zakazu, będzie musiał liczyć się z dożywotnią utratą prawa jazdy. Co więcej, zakazy nie będą się już "nakładać" – każdy kolejny zacznie obowiązywać dopiero po zakończeniu poprzedniego.
Sąd zyska również możliwość orzekania przepadku pojazdu, a wobec recydywistów zawieszenie kary więzienia ma być stosowane jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Dodatkowym środkiem odstraszającym ma być obowiązkowe świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 10 tys. zł na rzecz Funduszu Sprawiedliwości.
Konfiskata auta i kary za wyścigi
Zaostrzone zostały także przepisy dotyczące konfiskaty samochodów pijanym kierowcom. Już przy stężeniu 0,5 promila alkoholu decyzję o przepadku pojazdu będzie mógł podjąć sąd, a przy poziomie przekraczającym 1,5 promila konfiskata stanie się obligatoryjna. Jeśli auto nie należy wyłącznie do sprawcy, sąd orzeknie nawiązkę sięgającą nawet 500 tys. zł - opisuje wyborcza.biz.
Nowym przestępstwem staje się organizowanie i udział w nielegalnych wyścigach ulicznych. Odpowiedzialność poniosą nie tylko organizatorzy i kierowcy, ale także pasażerowie oraz widzowie takich wydarzeń. W przypadku wypadku skutkującego śmiercią lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu możliwa będzie kara do 10 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Ustawa wprowadza również obowiązek zgłaszania gminie spotkań motoryzacyjnych z udziałem więcej niż 10 samochodów. Brak zawiadomienia może skutkować grzywną, a organizatorzy takich wydarzeń będą karani tak samo jak organizatorzy nielegalnych wyścigów.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak wskazał, definicja "nielegalnego wyścigu" może być nieprecyzyjna.
"Obywatel ma prawo z góry wiedzieć, jakie zachowanie jest przestępstwem" – czytamy w uzasadnieniu decyzji prezydenta. Mimo to przepisy wejdą w życie, a ich konstytucyjność zostanie oceniona już po rozpoczęciu obowiązywania.
Źródło: wyborcza.biz