Sąd zdecydował. Zamek w Stobnicy powstał legalnie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie budowy tzw. zamku w Stobnicy. Prawomocne orzeczenie oznacza, że zgoda na budowę obiektu pozostaje legalna.
Naczelny Sąd Administracyjny we wtorek oddalił skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dotyczącą inwestycji określanej jako "zamek w Stobnicy" (pow. obornicki, woj. wielkopolskie). Zgodnie z rozstrzygnięciem zgoda na budowę jest legalna, a to ma być ostatni wyrok administracyjny w tej sprawie.
Chodzi o kilkunastopiętrowy obiekt stylizowany na średniowieczny zamek, realizowany na obszarze Natura 2000 na podstawie pozwolenia z 2015 r. Inwestorem jest poznańska spółka D.J.T. O budowie zrobiło się głośno latem 2018 r., gdy CBA zaczęło badać prawidłowość decyzji związanych z inwestycją. Sprawa trafiła też do prokuratury.
Wznowione postępowanie
W tle sporu znalazła się decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Pod koniec kwietnia 2019 r. RDOŚ uchyliła własną decyzję z maja 2015 r., określającą warunki prowadzenia inwestycji, i wniosła sprzeciw wobec jej realizacji.
Narwa. Tak wygląda granica estońsko-rosyjska
RDOŚ wskazywała, że w 2015 r. uznała, iż budowa nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko i nie wymaga decyzji środowiskowej. Później dyrekcja zmieniła stanowisko po ujawnieniu w trakcie realizacji, że powierzchnia przekształcona na potrzeby przedsięwzięcia przekroczyła deklarowane ok. 1,7 ha.
Według RDOŚ faktyczny obszar budowy był większy niż 2 ha, a to miało oznaczać konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W lipcu 2019 r. GDOŚ utrzymał w mocy decyzję RDOŚ, a inwestor zaskarżył ją do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w marcu 2020 r. uchylił decyzję GDOŚ. Generalna Dyrekcja wniosła kasację do NSA, a w marcu 2024 r. NSA odrzucił ją, uzasadniając, że wniosek złożono po terminie. Jak wskazano w tekście, później okazało się, że po stronie sądu doszło do pomyłki i na wniosek strony publicznej NSA wznowił postępowanie w tym wątku.
Uzasadnienie wyroku
We wtorek NSA prawomocnie oddalił kasację GDOŚ od wyroku WSA z 2020 r. W ustnym uzasadnieniu sędzia Jerzy Stelmasiak wskazał m.in.:
Niewłaściwa realizacja przedsięwzięcia przez spółkę nie oznacza, że decyzja objęta wznowieniem była z tej przyczyny wadliwa. Dopiero bowiem na skutek realizacji przedsięwzięcia organ stwierdził, że powierzchnia przekształcona jest większa niż 2 ha.
Sędzia dodał, że przepisy przewidują wznowienie, gdy pojawią się istotne nowe okoliczności, które mogłyby wpłynąć na inne rozstrzygnięcie i które istniały już w dniu wydania decyzji ostatecznej, ale nie były znane organowi.
- Równocześnie taka nowa, istotna okoliczność musiała zaistnieć w dniu wydania decyzji ostatecznej i nie mogła być znana organowi, który wydał decyzję - powiedział.
W uzasadnieniu podkreślono, że przekroczenie deklarowanej powierzchni ujawniono dopiero w trakcie realizacji inwestycji. - Taka okoliczność nie istniała w chwili wydania decyzji, czyli nie mogła w żadnym przypadku stanowić przesłanki wznowienia postępowania z art. 145 par. 1 pkt. 5 Kpa. Trzeba bowiem bezwzględnie odróżnić wadliwość decyzji od nieprawidłowej realizacji decyzji. Ocena skutków prawidłowości realizacji ostatecznej decyzji z 6 maja 2015 r ., leży poza zakresem tego nadzwyczajnego postępowania prowadzonego na podstawie art. 145 Kpa- zaznaczył sędzia.
Według pełnomocniczki inwestora adwokat Anety Fornalik, wtorkowe orzeczenie kończy administracyjne spory dotyczące tej budowy. - Do tej pory żadna decyzja nie została wzruszona w taki sposób, że mogłoby to wstrzymać realizację robót. Dzisiejszy wyrok nam to potwierdza. Decyzje ws. budowy były cały czas legalne i są legalne obecnie - powiedziała PAP.
Pełnomocniczka dodała, że budowa formalnie nadal trwa, a zgodnie z uzyskanymi pozwoleniami obiekt to mieszkaniowy budynek wielorodzinny. Pytana o ewentualne przekształcenie w hotel, zastrzegła, że nie wie. - Co zrobi inwestor, tego nie możemy przewidzieć. Formalnie realizuje inwestycję objętą pozwoleniem na budowę - zastrzegła.
W marcu 2025 r. NSA oddalił skargi kasacyjne w innym administracyjnym wątku sprawy, m.in. złożone przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Równolegle toczy się postępowanie karne. Od listopada 2023 r. przed Sądem Rejonowym w Obornikach trwa proces osób oskarżonych o nieprawidłowości przy budowie; wśród oskarżonych są m.in. przedstawiciele inwestora i urzędnicy.