Salmonella w polskim mięsie. Po Czechach groźną bakterię odkryli Słoweńcy

Obecność salmonelli w kolejnych partiach mięsa wołowego i indyczego z Polski odkrył słoweński urząd ds. bezpieczeństwa żywności. Wcześniej bakterię w polskim mięsie wykryły także czeskie służby.

Feralne mięso z Polski zostało wyprodukowane przez firmę Efes-pol Fedai Simsek.
Źródło zdjęć: © Fotolia
Jacek Bereźnicki

Jak informuje agencja informacyjna STA, przeznaczone na kebab mięso z Polski zostało wyprodukowane przez polską firmę Efes-pol Fedai Simsek. Importer - słoweńska firma Alebon wycofała trzy partie mięsa o łącznej masie 45 kg.

Money.pl zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa o komentarz. Zaktualizujemy tekst, gdy otrzymamy odpowiedź.

To kolejna partia mięsa z Polski, do którego zastrzeżenia zgłosiły słoweńskie służby sanitarne. Wcześniej obecność salmonelli a także ślady leku weterynaryjnego, znaleziono w próbkach pobranych z partii 5,3 tony mięsa na kebaby.

Okazało się, że chore mięso pochodziło z rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka, która w styczniu została zamknięta po wybuchu afery z ubojem chorych krów.

W czwartek czeski minister rolnictwa Miroslav Toman poinformował, że w 700-kilogramowej partii mięsa wołowego z Polski, która trafiła do magazynu pod Pragą, także wykryto groźne dla zdrowia bakterie salmonelli.

- Trwające od początku lutego wzdłuż czesko-polskiej granicy wyrywkowe kontrole transportów wołowiny z Polski, prowadzone przez policję, służbę celną i weterynaryjną zostaną w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych rozszerzone na cały kraj - powiedział Toman, cytowany przez PAP.

Toman był też pytany o to, czy rozważa wprowadzenie zakazu importu wołowiny z Polski. O tym, że taka opcja jest możliwa, informował już na początku lutego. Była to reakcja na ujawnienie afery w polskich ubojniach. Trafiały do nich schorowane i padłe zwierzęta, których mięso nigdy nie powinno trafić do sklepów.

- O wprowadzeniu zakazu myślimy, ale nic nie możemy teraz z tym zrobić i dlatego, jak mówię, całe mięso, które zostanie sprowadzone z Polski, musi przejść kontrole - powiedział w środę czeski minister rolnictwa.

Tymczasem, jak podało Radio Zet, powołując się na słowa Głównego Lekarza Weterynarii, Czechy nie umieściły informacji o wykryciu salmonelli w polskiej wołowinie w unijnym systemie ostrzegania RASFF. Tamtejsze służby weterynaryjne nie poinformowały też resortu rolnictwa o tej sprawie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom