Sebastian Kulczyk ruszył z inwestycją. Teraz pójdzie na całego

Sebastian Kulczyk buduje luksusowy kompleks na warszawskiej Woli. Zainteresowanie inwestycją rozbudziło apetyt polskiego miliardera. Jesienią uruchomi fundusz inwestycyjny. W pierwszym etapie postawi na magazyny i mieszkania - informuje "Puls Biznesu".

Sebastian KulczykSebastian Kulczyk buduje luksusowy kompleks na warszawskiej Woli
Źródło zdjęć: © NOHO ONE, PAP
Katarzyna Kalus

W miejscu byłej fabryki Polfy, na warszawskiej Woli, powstanie wielofunkcyjny kompleks mieszkalno-usługowy. Superluksusowe apartamenty mają spełnić potrzeby najbardziej wymagających mieszkańców. Za inwestycją stoi spółka Noho Investment, której większościowym udziałowcem jest jedna z firm Sebastiana Kulczyka.

Średnia cena za metr kwadratowy wykończonego apartamentu to 50 tys. zł. To jednak inwestorów nie odstrasza. Nabywców znalazła już połowa z 800 mieszkań. Apartamentowce Noho powstają też w Krakowie i Katowicach, a niebawem ruszy budowa we Wrocławiu. Inwestycje w luksusowe apartamenty zaostrzyły apetyt miliardera.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder bez cenzury o analitykach biznesowych. "Niewiele w życiu widzieli"

Jak dowiedział się "Puls Biznesu" spółka Kulczyk Investments jesienią chce uruchomić fundusz inwestycyjny. Oprócz kapitału od założyciela nowy projekt ma dysponować pieniędzmi od inwestorów zewnętrznych, m.in. private equity i family office.

Z informacji dziennika wynika, że fundusz początkowo będzie inwestował w magazyny i mieszkania, a w przyszłości przyjrzy się także innym segmentom rynku - nie tylko w Polsce, ale też za granicą.

Nowy fundusz miliardera. Zespół już jest

Spółka miliardera ma już skompletowany zespół. Projekt nadzorować będzie Krzysztof Andrzejewski, a jego liderami zostaną Piotr Goździewicz i Sebastian Bedekier. Piotr Goździewicz ma 25-letnie doświadczenie w zarządzaniu transakcjami inwestycyjnymi i finansowaniem w sektorze nieruchomości komercyjnych w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej. Pracował m.in. w Cromwell Property Group, BNP Paribas Real Estate, ING i Citigroup - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Sebastian Bedekier przez niemal dekadę działał w sektorze publicznym, a przez 13 lat w branży nieruchomości jako dyrektor i partner w firmie doradczej Colliers. Do zespołu ma dołączyć także Justyna Kaczmarek, która zdobywała doświadczenie zawodowe m.in. w londyńskim oddziale banku inwestycyjnego Hypo i niemieckich funduszach inwestycyjnych - wynika z informacji dziennika.

Spółka Kulczyk Investments nie komentuje doniesień w sprawie nowego funduszu. Eksperci nie mają wątpliwości, że polski rynek potrzebuje takich podmiotów.

Wybrane dla Ciebie
Rekordowo tania ropa z Rosji. Takich cen nie było od początku wojny
Rekordowo tania ropa z Rosji. Takich cen nie było od początku wojny
Chiny znów kupują soję z USA. Ale mniej niż chciał Trump
Chiny znów kupują soję z USA. Ale mniej niż chciał Trump
Zakaz sprzedaży gruntów rolnych Skarbu Państwa. Jest decyzja rządu
Zakaz sprzedaży gruntów rolnych Skarbu Państwa. Jest decyzja rządu
Decyzja sądu ws. listu żelaznego. Henryk Kania komentuje
Decyzja sądu ws. listu żelaznego. Henryk Kania komentuje
Krypto w Polsce? Przestańmy w końcu reagować panicznie [OPINIA]
Krypto w Polsce? Przestańmy w końcu reagować panicznie [OPINIA]
Rakieta uszkodziła dom. Spór o odszkodowanie za szkody wojskowe
Rakieta uszkodziła dom. Spór o odszkodowanie za szkody wojskowe
Potężny kredyt dla polskiego giganta
Potężny kredyt dla polskiego giganta
Senat nie zgodził się na kandydatkę prezydenta w ważnej instytucji
Senat nie zgodził się na kandydatkę prezydenta w ważnej instytucji
Niemieckie media piszą o Polsce. "Mogliby się uczyć"
Niemieckie media piszą o Polsce. "Mogliby się uczyć"
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Tyle ma kosztować prąd z atomu
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Tyle ma kosztować prąd z atomu
Słupy na prywatnych działkach. TK wydał orzeczenie. Co dalej?
Słupy na prywatnych działkach. TK wydał orzeczenie. Co dalej?
Zarabiają w NBP setki tysięcy złotych. Teraz nie nadzorują już żadnego departamentu
Zarabiają w NBP setki tysięcy złotych. Teraz nie nadzorują już żadnego departamentu