Shutdown w USA. Puste urzędy i milion pracowników bez zapłaty

Trwający od 13 dni shutdown w związku z brakiem nowego budżetu to w praktyce zamknięte parki narodowe i muzea, przerwane badania i ograniczone usługi w urzędach i ponad milion pracowników, którzy nie otrzymają na czas zapłaty.

US President Donald Trump speaks in the Oval Office of the White House in Washington, DC, US, on Friday, Oct. 10, 2025. Trump announced a deal with AstraZeneca Plc to slash consumer prices on some of the company's drugs in exchange for tariff relief, in the second major deal between the White House and a pharmaceutical company seeking to reduce healthcare costs for Americans. Photographer: Shawn Thew/EPA/Bloomberg via Getty ImagesPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Malwina Gadawa

1 października, pierwszego dnia nowego roku fiskalnego, do biur i laboratoriów w Narodowych Instytutach Zdrowia (NIH) w Bethesdzie pod Waszyngtonem - największego instytucie badań biomedycznych na świecie - przyszły setki naukowców. Jak powiedziała PAP jedna z pracownic, przyszli oni po to, by oficjalnie wyłączyć komputery i udać się na przymusowy urlop. Od tego czasu biura ich, jak i tysięcy badaczy zatrudnionych w państwowych instytucjach pozostały zamknięte, skrzynki pocztowe nieobsługiwane, badania wstrzymane, a systemy nieczynne.

Shutdown w USA. Oto skutki

Ci, którzy na urlop nie zostali wysłani, bo ich praca, czy badania są zbyt ważne, pracują dalej. Ale tak i jedni, jak i drudzy nie otrzymali tego miesiąca należnej wypłaty 10 dnia miesiąca. Według prawa powinni ją otrzymać po zakończeniu shutdownu, ale Biały Dom i sam prezydent Trump sugerowali, że niekoniecznie tak musi być, lub że nie wszystkim się ona należy.

Polska inicjatorem w Europie? "Możemy żądać więcej"

Podobna sytuacja od 13 dni panuje w niemal każdej instytucji wchodzącej w skład administracji federalnej. To efekt shutdownu, czyli budżetowego paraliżu związanego z nieuchwaleniem nowego budżetu przez Kongres przed nastaniem nowego roku fiskalnego. Prowizorium budżetowe, które miało pozwolić na przedłużenie starego budżetu do 21 listopada jest blokowane przez Demokratów, którzy domagają się przywrócenia dopłat do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, bez których miliony Amerykanów będą od przyszłego roku musieli zacząć płacić nawet ponad dwa razy więcej. W rezultacie shutdownu ok. 750 tys. pracowników federalnych jest na przymusowych urlopach, a reszta - ok. 1,5 mln - tymczasowo pracuje bez płacy.

Nie wszystkie państwowe instytucje dotknięte są w ten sam sposób. Resort obrony, wojsko i agencje związane z bezpieczeństwem w większości pracują jak zwykle (choć np. ich strony internetowe mogą nie być na bieżąco uzupełniane) a żołnierze otrzymają wynagrodzenie dzięki poleceniu prezydenta, by wykorzystać na ten cel wszelkie pozostałe środki. Instytucje, które utrzymują się ze środków innych niż bezpośrednie wsparcie budżetowe, również są mniej narażone na skutki paraliżu. Należy do nich m.in. Agencja Żywności i Leków (FDA), która utrzymuje się w połowie m.in. opłat od producentów leków i innych produktów regulowanych przez agencję.

"Olbrzymia niepewność"

- Większość w agencji nadal pracuje. Ja mam to szczęście, że jestem w tej mniejszości, która ma wolne. Ale shutdown tylko spotęgował olbrzymią niepewność, z którą mierzymy się wszyscy od początku tej administracji - powiedziała PAP Rehka, lekarka zatrudniona w FDA, wskazując na masowe zwolnienia poczynione m.in. przez zespół DOGE Elona Muska. Shutdown okazał się pretekstem dla Białego Domu, by - w ramach presji na Demokratów - dokonywać kolejnych masowych zwolnień, tym razem liczących łącznie dotąd ok. 4 tys. Największe cięcia dotknęły Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), odpowiedzialne za walkę z epidemiami i chorobami zakaźnymi. Zwalniani i wysyłani na urlop pracownicy jako uzasadnienie otrzymują e-maile, w których administracja bezpośrednio jako powód bezpośrednio wskazuje "shutdown Demokratów".

Dla przeciętnego Amerykanina, który nie jest zatrudniony w administracji federalnej, skutki shutdownu nie są tak dramatyczne: emerytury i świadczenia nadal są wypłacane (to wydatki, które są pokrywane z innej części budżetu), choć w biurach systemu ubezpieczeń społecznych nie wszystkie sprawy można teraz załatwić.

Wiele rządowych stron internetowych i kont w mediach społecznościowych nie jest aktualizowanych. Zamknięto wiele parków narodowych, a od minionego weekendu również waszyngtońskie muzea zarządzane przez Instytut Smithsonian. Turyści nie mogą zwiedzać ani Kongresu, ani Białego Domu. Zmiany te dotyczą nawet dziennikarzy: ci, którzy nie mają stałych przepustek, również nie mogą wejść na teren Białego Domu, bo nie ma kto sprawdzić ich wniosków o akredytację.

Według niektórych ekspertów najpoważniejsze skutki shutdown może mieć w obszarze bezpieczeństwa, mimo że w tej dziedzinie pracownicy agencji w dużej mierze nie przerwali prac. Jednak służby takie jak FBI, czy CIA mają mniej środków na prowadzenie niektórych operacji. A jak powiedział w wywiadzie dla telewizji MSNBC były rzecznik Departamentu Stanu i CIA Ned Price, paraliż może też być okazją dla obcych służb wywiadowczych. Price tłumaczył, że pracownicy posiadający dostęp do informacji niejawnych, niepewni swojej przyszłości, czy sytuacji finansowej są łatwiejszym celem do werbunku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady