Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Skażenie Odry. Wojewoda odwołał zakaz łowienia ryb, ale postawił warunek

22
Podziel się:

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski odwołał zakaz połowu ryb w Odrze. Od godz. 15:00 w piątek na dolnośląski odcinku rzeki można wędkować, ale złowione ryby należy wypuści z powrotem do wody. W lipcu tego roku pojawiły się informacje, według których druga pod względem długości rzeka w Polsce została skażona.

Skażenie Odry. Wojewoda odwołał zakaz łowienia ryb, ale postawił warunek
Zakaz łowienia ryb w woj. dolnośląskim odwołany (East News, NewsLubuski)

Rozporządzenie wojewody dolnośląskiego Jarosława Obremskiego o zakazie korzystania z wód: rzeki Odry, kanałów odrzańskich, starorzeczy połączonych z Odrą, w tym jeziora Bajkał, wprowadzono 12 sierpnia. Zakaz obejmował wchodzenie do wody, pojenie zwierząt oraz połowu ryb.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak Polska może poradzić sobie z suszą? Zgorzelski: Nie mamy polityki retencyjnej

Można łowić z Odry. Wojewoda dolnośląski podał warunek

W piątek podczas konferencji prasowej wojewoda Obremski poinformował, że od piątku od godz. 15 przestanie obowiązywać zakaz połowu ryb na dolnośląskim odcinku Odry. - Zmieniam rozporządzenie w takim zakresie, że jest możliwy połów ryb, aczkolwiek nadal nie ma prawa zabierania złowionych ryb oprócz tego co jest regulowane w przepisach związanych z rybami o charakterze inwazyjnym - te muszą być zabierane, bo naruszają ekosystem - powiedział wojewoda.

Dodał, że nie można poić w Odrze zwierząt hodowlanych oraz nie można kąpać się na dolnośląskim odcinku rzeki. - Tak było zawsze (…) kąpiele w rzece zawsze były nielegalne - uściślił wojewoda. Obremski dodał, że zakaz łowienia ryb nadal obowiązuje w czterech miejscach starorzecza Odry - w Czernicy, jeziorze Bajkał, Łacha Jelczańska i Prężyce.

Ukłon w kierunku wędkarzy

Wojewoda dodał, że zniesienie zakazu połowu ryb jest "wyjściem naprzeciw pasjonatom wędkarstwa". - Nie mamy żadnych przesłanek do nadmiernej ostrożności, ponieważ nie mamy żadnych przypadków jakiegokolwiek poparzenia, a parametry fizyko-chemiczne na Odrze są dobre, nie odbiegające od sytuacji, która jest średnią długoletnią - mówił Obremski.

Dodał, że problem nadal jest na starorzeczach, gdzie są znaczące przekroczenia ph i tlenu. - Z naszych analiz wynika, że podniesienie się poziomu Odry po opadach deszczu spowodowało, że cześć starych, padniętych ryb ujawniło się, ale niestety są też świeżo padnięte ryby. One wpływają na Bajkał chcą tam żerować, a warunki fizyko-chemicze powodują ich śmierć - być może jest to związane z główną przyczyną, czyli toksynami ze złotych alg - mówił wojewoda.

Jak mówił Obremski, najtrudniejsza sytuacja jest na jeziorze Bajkał, które jest - jak podkreślił - bardzo zarośnięte. Wojewoda poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch dni wyłowiono 6 ton martwych ryb - w tym 80 proc. właśnie z jeziora Bajkał. Dodał przy tym, że badania sonarami wykazały, że na dnie Odry nie ma martwych ryb.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(22)
Bagno wciąga
5 miesięcy temu
Odezwij się a powiem ci czym lub kim jesteś. Tylko dymisja i słuszna kara za to co się stało.
Bagno nie rza...
5 miesięcy temu
Niech się ten wojewoda wykąpie w tej solance może rozum powróci.
Aligator
5 miesięcy temu
Pe ha pisze się w ten sposób: pH A panu wojewodzie życzę smacznej rybki prosto z Odry.
Buchachacha
5 miesięcy temu
Macie Polacy toksyczną rybkę do miski ryżu?
waku
5 miesięcy temu
I najlepiej te ryby wysyłać żeby trafiły na stół rządu i wojewody
...
Następna strona