Zimą gruby lód skutecznie blokuje transporty gazu skroplonego z rosyjskich zakładów Arctic LNG 2 do Chin - podaje "Bloomberg". Sankcje nałożone przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone na Rosję pozostają w mocy, obecnie jedynym krajem nadal importującym rosyjski gaz są Chiny.
Gazowiec "Christophe De Margerie" pozostaje jedynym statkiem, który może przewozić LNG w arktycznych warunkach przez cały rok - ocenia agencja.
Zakłady Arctic LNG 2 należące do rosyjskiego Novateku funkcjonują obecnie na poziomie zaledwie 25 proc. swoich możliwości produkcyjnych - przypomina "Rzeczpospolita".
Klimatyczne anomalia i wczesne nadejście zimy zmusiły Rosję do znacznego ograniczenia wydobycia. Obecnie, produkowane paliwo trafia do pływającego magazynu Saam, skąd jest przeładowywane na konwencjonalne jednostki i transportowane do Chin.
Własna produkcja lodowych gazowców
Pod presją sankcji Rosja musiała rozpocząć budowę własnych specjalistycznych gazowców klasy lodowej, takich jak wychodzący w swój dziewiczy rejs "Aleksiej Kosygin".
Aby w pełni wykorzystać potencjał Arctic LNG 2, potrzeba jeszcze 15 takich statków. Obecnie ich brak znacząco opóźnia rosyjskie plany zwiększenia produkcji LNG, pomimo współpracy z chińskimi gigantami energetycznymi.
Źródło: Rzeczpospolita