Mirbud zaskarżył wyrok KIO ws. przetargu na odcinek arcyważnego szlaku Rail Baltica
Mirbud złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie skargę na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie przetargu na przebudowę odcinka Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem. Spółka domaga się przywrócenia oferty złożonej wspólnie z Torpolem. Gra toczy się o umowę wartą kilka miliardów złotych.
Wciąż głośno wokół przetargu na przebudowę odcinka szlaku Rail Baltica między Elkiem a Białymstokiem. Mirbud poinformował w komunikacie giełdowym, że złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie skargę na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej, które doprowadziło do wykluczenia tej spółki oraz jest konsorcjanta - firmy Torpol.
Jak pisaliśmy, KIO stwierdziło, iż oferent zataił karę środowiskową w wysokości 15 tys. zł, którą ok. trzy lata temu. Mirbud stoi na stanowisku, że "kara nałożona decyzją administracyjną nie została ujawniona w JEDZ ponieważ nie kwalifikowała się do ujawnienia w tym dokumencie", jak przekonuje w odpowiedzi na pytania money.pl Anna Więzowska, członek zarządu i dyrektor działu prawnego i roszczeń w Mirbud.
Po ogłoszeniu decyzji Izby PKP PLK podały, że są zobligowane do wykonania wyroku Izby, odrzucenia oferty Torpol-Mirbud i wyboru najkorzystniejszej oferty ponownie.
"Zostawiła pewne blizny". Ekonomista mówi o skutkach inflacji z 2022 roku
Pod koniec stycznia zamawiający ogłosił ponowny wybór najkorzystniejszej oferty. Złożyło ją konsorcjum Budimex SA, Budimex Kolejnictwo SA oraz Porr SA. Propozycja opiewa na blisko 5 mld zł, czyli o ok. 400 mln zł wyższej, niż ta Mirbudu i Torpolu. Na ten wybór wpłynęły odwołania dwóch konsorcjów, a termin ich rozpatrzenia nie został jeszcze wyznaczony.
W ubiegłym tygodniu Mirbud razem z Torpolem złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o zabezpieczenie roszczenia w tym przetargu.
"W złożonym wniosku konsorcjum Torpol-Mirbud podkreśla, że proponowany sposób zabezpieczenia roszczeń ma nie dopuścić do powstania nieodwracalnych skutków, jakie wywołałoby zawarcie przez zamawiającego umowy z innymi oferentami" - podała spółka w komunikacie.
Żądania Mirbudu
W poniedziałkowym komunikacie giełdowym Mirbud zarzucił KIO „naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na jego wynik oraz naruszenie przepisów prawa materialnego” i wskazał, że chce zmiany zaskarżonego wyroku oraz przywrócenia wyboru oferty Torpol-Mirbud.
KIO informowała PAP, że zakaz zawarcia umowy nie obowiązuje ani w okresie do wniesienia skargi na orzeczenie Izby, ani w okresie prowadzenia postępowania skargowego przed sądem.
PKP PLK również wskazały, że wykonawca ma prawo złożyć do sądu skargę na wyrok KIO wraz z wnioskiem o zabezpieczenie przed zawarciem umowy i że decyzja w tej sprawie należy do sądu, którego postanowienie będzie decydujące.
Gorąco wokół wielkiej inwestycji
Głos ws. przetargu zabrał Polski Związek Pracodawców Budownictwa. W stanowisku przesłanym przez rzeczniczkę PZPB zaapelowano o transparentność postępowań, równe traktowanie wykonawców oraz konsekwentne stosowanie przepisów.
"Prawo zamówień publicznych nie uzależnia obowiązku ujawnienia od wysokości sankcji – kluczowy jest sam fakt jej nałożenia oraz przedstawienie działań naprawczych (tzw. self-cleaning). Prawidłowe wykonanie takiego obowiązku spoczywa na każdym wykonawcy, biorącym udział w postępowaniu" - czytamy w materiale przesłanym money.pl przez PZPB.
Mirbud, który także jest członkiem Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, odniósł się do komunikatu. Spółka poinformowała, że stanowisko PZPB nie było konsultowane z członkami Rady PZPB i w związku z tym nie może być traktowane jako rzekome stanowisko "branży infrastrukturalnej".
"Mirbud, którego prezes Jerzy Mirgos zasiada w Radzie Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, zwraca uwagę, że opublikowane stanowisko opowiada się po stronie konkurencyjnego do Mirbud konsorcjum spółek biorących udział w przetargu na przebudowę linii kolejowej Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem, tj. konsorcjum Budimex-Porr" - napisano w oświadczeniu Mirbudu.
"Stanowisko to w sposób jawny przeczy zasadzie transparentności i bezstronności zarządu PZPB, należy więc je traktować wyłącznie w kategoriach wyrażania prywatnych opinii członków zarządu Związku" - zaznaczono.
"Ponadto zwracamy uwagę, iż Polski Związek Pracodawców Budownictwa nie reprezentuje branży wykonawców infrastruktury kolejowej, czego dotyczy przedmiotowa sprawa" - dodano.
Firmy Budimex i Porr w odpowiedzi na pytania money.pl poinformowały, że nie komentują kroków prawnych Mirbudu i Torpolu. Porr zaznaczył ponadto, że konkurencyjne spółki korzystają z przysługującego im prawa.
Cel wielkiej inwestycji
Rail Baltica to największy projekt infrastrukturalny w historii państw bałtyckich. Inwestycja zakłada budowę nowoczesnej linii kolejowej o długości ponad 870 km, łączącej Warszawę z Tallinem przez Kowno, Rygę i inne kluczowe miasta, z odgałęzieniem do Wilna.
W Polsce projekt obejmuje modernizację 374 km torów od Warszawy przez Białystok i Ełk do granicy z Litwą (Trakiszki). Linia będzie miała europejski rozstaw 1435 mm, umożliwiając bezpośrednie połączenia z Zachodem bez przeładunków. Pociągi pasażerskie osiągną prędkość do 249 km/h (w Polsce do 234 km/h), towarowe – 120 km/h.
Główne cele to skrócenie czasu podróży (np. Warszawa-Ryga w 3,5 godz.), wzrost konkurencyjności kolei wobec dróg i lotów oraz redukcja emisji CO2. Strategicznie Rail Baltica wzmacnia mobilność NATO na przesmyku suwalskim i integrację z UE. Koszt w krajach bałtyckich to ok. 5,8 mld euro, w Polsce – dziesiątki miliardów złotych, z pracami trwającymi od 2017 r. i zakończeniem po 2030 r.
Źródło: Money.pl, PAP