Śląsk sercem polskiej zbrojeniówki? Województwo liczy na szybki rozwój
Województwo śląskie stawia na rozwój przemysłu obronnego, licząc na jego dynamiczny wzrost w ciągu najbliższych lat. Dzięki tradycji przemysłowej, rozbudowanej infrastrukturze i kompetencjom firm z sektora ciężkiego, region ma szansę stać się hubem polskiego przemysłu zbrojeniowego - podaje "Gazeta Wyborcza".
Raport Deloitte akcentuje połączenie kompetencji przemysłowych, sieci poddostawców oraz środowiska B+R. To, zdaniem samorządu, fundament dla skokowego rozwoju firm pracujących dla wojska i w łańcuchach dostaw.
Jesteśmy w procesie transformacji i szukamy rozwiązań, które pozwolą nam odpowiedzieć na pytanie, co dalej w obliczu głębokiej transformacji energetycznej i zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. W regionie działa wiele firm, które budowały swój potencjał oraz kompetencje w przemyśle ciężkim i dziś mamy szansę wykorzystać ich doświadczenie i wiedzę w przemyśle zbrojeniowym - zaznacza w rozmowie z "GW" marszałek województwa Wojciech Saługa.
W regionie działają m.in. Zakłady Mechaniczne "Bumar-Łabędy", Rosomak, Maskpol i OBRUM. MON planuje finalizację zakupu Huty Częstochowa z certyfikatem NATO, a Nitroerg szykuje rozbudowę zakładu w Krupskim Młynie.
Student może używać AI? Wykładowca o zagrożeniach
Nowe inwestycje i miejsca pracy
PGZ uruchomi oddział Jelcza w Raciborzu. Ma działać w pięciu halach, zatrudnić ok. pół tysiąca osób i wykorzystać infrastrukturę po Rafako. Spółka ma 15 umów z Agencją Uzbrojenia na dostawy pojazdów.
Bumar-Łabędy planuje 850 mln zł nakładów na centrum produkcji pojazdów opancerzonych. Projekt obejmuje nową halę, zrobotyzowane linie, modernizację montażu i doposażenie poligonu testowego.
Trendy demograficzne są niekorzystne: do 2060 r. populacja może spaść o ok. 1 mln. Samorząd liczy, że sektor zbrojeniowy stworzy stabilne etaty i przyciągnie specjalistów, co złagodzi depopulację. - Rozwój przemysłu obronnego mógłby być odpowiedzią na te problemy, tworząc nowe, stabilne miejsca pracy i przyciągając specjalistów - tłumaczy marszałek.
Strefy ekonomiczne i bezpieczeństwo
Od lipca firmy obronne mogą korzystać z ulg w Polskiej Strefie Inwestycji. Szef KSSE Rafał Żelazny ocenia, że to historyczne wsparcie dla innowacji, eksportu i budowy przewagi konkurencyjnej.
Wzrost znaczenia branży oznacza też konieczność ochrony infrastruktury. Saługa zaznacza, że kluczowe obiekty, węzły logistyczne i szlaki transportowe muszą być szczególnie chronione.
Źródło: Gazeta Wyborcza