Dla instrumentu SAFE (łączna pula 150 mld euro) złożyliśmy aplikacje na grubo ponad połowę dostępnych środków - potwierdził w poniedziałek w rozmowie z PAP Biznes wiceprezes PGZ Jan Grabowski. Oznacza to, że PGZ walczy o dofinansowanie na poziomie ponad 21 mld euro.
Projekty zgłoszone do Komisji Europejskiej
Zgodnie z planem, do lipca tego roku Polska złożyła wstępne wnioski zawierające inwestycje modernizacyjne z programu SAFE, które zostały zaakceptowane na łączną kwotę 43,7 mld euro. Według harmonogramu Komisji Europejskiej do końca listopada każde państwo chcące skorzystać z SAFE musi przedstawić swoje krajowe plany inwestycji obronnych.
Pytany o projekty złożone przez PGZ, podkreślił, że w ramach SAFE dotyczą nie tylko finansowania zakupu uzbrojenia, ale też inwestycji w infrastrukturę i zdolności produkcyjne. - SAFE to też jest współpraca międzynarodowa, czyli to nie jest tylko kupno dla Polski - zaznaczył wiceprezes PGZ. Jak dodał, jednym z pomysłów w ramach SAFE jest wsparcie Ukrainy.
Nowa rewolucja "metalowa". W co grają Chiny?
Grabowski podkreślił, że żeby to było możliwe, konieczna jest zmiana w prawie, dotycząca m.in. ustawy o obronie ojczyzny. Rozważane jest także utworzenie nowego funduszu nadzorowanego przez ministra finansów oraz Bank Gospodarstwa Krajowego.
Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) działa na mocy ustawy o obronie Ojczyzny z marca 2022 roku, zapewniając finansowanie polskich Sił Zbrojnych. Jednak, aby realizować projekty SAFE, niezbędne będą zmiany legislacyjne ułatwiające międzynarodową współpracę.