"Interwencja polityczna" Obajtka. Oto do czego ma prawo europoseł

"Interwencją poselską", a później "interwencją polityczną" próbował uzasadnić próbę wtargnięcia do zakładów Solino Daniel Obajtek. Twierdził, że jako europoseł ma te same prawa, co poseł polskiego Sejmu. Jak przypomina serwis Konkret24, prawo mówi jednak co innego.

Daniel Obajtek jako europoseł nie ma prawa do "interwencji poselDaniel Obajtek jako europoseł nie ma prawa do "interwencji poselskiej"
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Marcin Walków

Interwencja poselska jest uprawnieniem, które przysługuje parlamentarzystom na mocy ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z 1996 r. Jak przypomina serwis Konkret24, stanowią o tym art. 19 i 20 tej ustawy.

Art. 19 ust. 1: W wykonywaniu mandatu poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.


Art. 20 ust. 1: Poseł lub senator ma prawo podjąć - w wykonywaniu swoich obowiązków poselskich lub senatorskich - interwencję w organie administracji rządowej i samorządu terytorialnego, zakładzie lub przedsiębiorstwie państwowym oraz organizacji społecznej, a także w jednostkach gospodarki niepaństwowej dla załatwienia sprawy, którą wnosi we własnym imieniu albo w imieniu wyborcy lub wyborców, jak również zaznajamiać się z tokiem jej rozpatrywania.

Ustawa  o wykonywaniu mandatu posła i senatora

Ani prawo krajowe, ani prawo europejskie nie przewidują, by europosłowie mogli dokonywać interwencji poselskich na analogicznych zasadach jak posłowie na Sejm – powiedział serwisowi dr Mateusz Radajewski, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS.

Zaczął pchać Obajtka. "Nie jest pan posłem"

Daniel Obajtek próbował uzasadnić swoją próbę wejścia na teren zakładów Solino w Inowrocławiu do protestujących górników właśnie "interwencją poselską". Gdy prezes spółki mu to uniemożliwił, a na miejsce przyjechała policja, w opublikowanym nagraniu Obajtek mówił już o "interwencji politycznej jako posła do europarlamentu".

– Nie istnieje też żaden inny akt prawny, który przewidywałby dla nich (europosłów – przyp. red.) analogiczne uprawnienie. Z prawnego punktu widzenia nie istnieje więc coś takiego jak "interwencja polityczna jako posła do europarlamentu". W związku z tym Daniel Obajtek nie mógł na jakichś szczególnych zasadach wejść na teren zakładu, jakim jest kopalnia" – dodał dr Radajewski.

Po wydarzeniach pod zakładem Solino Orlen poinformował o złożeniu do prokuratury zawiadomienia dotyczącego wtargnięcia na teren spółki zależnej. Spór odbywa się w tle kluczowego dla zakładu pytania o stabilność odbioru solanki i wpływ decyzji właścicielskich w Qemetica na koszty oraz ciągłość działalności kopalni.

Źródło: konkret24.tvn24.pl

Wybrane dla Ciebie