Trump rezygnuje z myta w Ormuzie. Ma nowy pomysł

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że państwa Zatoki Perskiej mają zawierać z Amerykanami umowy handlowe i inwestycyjne w miejsce planowanych opłat za ochronę żeglugi przez cieśninę Ormuz. Wcześniej Trump mówił o pobieraniu 20 proc. wartości ładunku jako rekompensaty za obecność wojsk USA.

US President Donald Trump speaks during a Freedom 250 Grand Prix showcase at the White House in Washington, DC, US, on Monday, July 13, 2026. The Freedom 250 Grand Prix is expected to take place in Washington on August 22 and 23. Photographer: Aaron Schwartz/CNP/Bloomberg via Getty ImagesPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Marcin Walków

Zmiana ma dotyczyć propozycji, którą Trump ogłosił dzień wcześniej: opłat za ochronę cieśniny Ormuz, naliczanych jako 20 proc. wartości ładunków statków. We wtorkowym wpisie prezydent przekonywał, że po rozmowach z przywódcami Bliskiego Wschodu zdecydował się na inne rozwiązanie.

"Ropa płynie jak nigdy dotąd dzięki niezwykłej potędze sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych" - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

Dodał, że cieśnina Ormuz "jest otwarta dla WSZYSTKICH statków z wyjątkiem Iranu — a to z powodu jego kłamliwego, brutalnego i nikczemnego przywództwa, które prowadzi ten kraj ku CAŁKOWITEMU ZNISZCZENIU".

USA ponownie uderzyły w Iran. Teheran zapowiada odwet

Podkreślił też, że USA wprowadziły "PEŁNĄ blokadę, ale wyłącznie wobec statków przypływających do irańskich portów lub z nich wypływających, bądź przewożących cokolwiek związanego z irańskim ładunkiem".

We wtorkowym wpisie Trump poinformował, że po rozmowach z przywódcami Bliskiego Wschodu postanowił "zastąpić 20-procentową opłatę zwrotu kosztów na rzecz Stanów Zjednoczonych umowami handlowymi i inwestycyjnymi, które różne państwa Zatoki będą zawierać z USA". Dodał również: "Inwestycje te będą OGROMNE, a jednocześnie wyjątkowo korzystne dla tych państw i ich przyszłości".

Kiedy ma ruszyć egzekwowanie blokady

Wznowienie blokady Trump ogłosił w poniedziałek, łącząc decyzję z irańskimi atakami na statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Dowództwo Centralne USA podało, że siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczną jej egzekwowanie od 22 czasu polskiego we wtorek.

W poniedziałek Trump zapowiedział też wprowadzenie przez USA opłat za ochronę cieśniny. Prezydent deklarował, że będą one formą rekompensaty za obecność amerykańskiego wojska i wyniosą 20 proc. wartości ładunków statków.

"New York Times" o sprzeciwie współpracowników Trumpa

Jak zauważył "New York Times", pomysł Trumpa w sprawie opłat pojawił się po tym, jak jego najbliżsi współpracownicy, w tym wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio, przez wiele miesięcy publicznie deklarowali, że administracja sprzeciwia się wszelkim opłatom pobieranym na międzynarodowych drogach wodnych. Rubio stwierdził, że takie opłaty naruszałyby prawo międzynarodowe.

Dziennik dodał również, że Trump wysunął pomysł, aby sojusznicy z państw Zatoki Perskiej zwracali USA koszty zapewniania im ochrony, ale obecnie wygląda na to, że również z tej propozycji się wycofano.

Nocą z poniedziałku na wtorek siły amerykańskie przeprowadziły trzecią z rzędu serię ataków na cele w Iranie. Trump przed spotkaniem w Białym Domu z nowym premierem Iraku Alim az-Zaidim napisał: "Ameryka znowu WYGRYWA — wygrywa jak nigdy dotąd. Czasy, w których Iran zabijał setki tysięcy ludzi, w tym 52 tys. protestujących, DOBIEGŁY KOŃCA i, co najważniejsze, IRAN NIGDY NIE BĘDZIE POSIADAŁ BRONI JĄDROWEJ!"

Trump w wywiadzie radiowym z konserwatywnym publicystą Hugh Hewittem zapowiedział, że "uderzy mocno" i w poniedziałek i w kolejne dni. Portal Axios podał, że kampania uderzeń planowana jest na wiele dni.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie