Produkcja w Mielcu dotyczy śmigłowców przeznaczonych do szybkich misji gaśniczych i ratowniczych, także w trudnych warunkach pogodowych. Maszyny mają pomagać nie tylko na terytorium Czech, ale również w działaniach na rzecz sąsiednich państw podczas pożarów, powodzi czy trzęsień ziemi.
Śmigłowce S-70 Firehawk powstają w ramach partnerstwa z Ceska letecka servisni (CLS), spółką należącą do Helicopter Alliance, oraz amerykańską firmą United Rotorcraft. Realizacja kontraktu odbywa się przy wsparciu programu Komisji Europejskiej rescEU.
Zadania Firehawków opisano jako działania związane z gaszeniem pożarów i reagowaniem kryzysowym, w tym wsparciem innych krajów regionu w sytuacjach klęsk żywiołowych. To właśnie w tym kontekście maszyny mają wzmacniać zasoby europejskie.
Mocne słowa gen. Polko. Tak wyglądał GROM. "Brakowało wszystkiego"
Wyposażenie gaśnicze i misje nocne
Każdy S-70 Firehawk ma otrzymać wyposażenie umożliwiające prowadzenie działań gaśniczych i ratowniczych. Wśród kluczowych elementów wskazano:
- zbiornik na wodę o pojemności 3785 litrów,
- chowany przewód poboru wody,
- dwa silniki,
- możliwość wykonywania misji w nocy z użyciem noktowizji.
Za integrację specjalistycznego wyposażenia gaśniczego, dostosowanie maszyn do misji ratowniczych, szkolenie załóg oraz wsparcie eksploatacyjne odpowiada United Rotorcraft. Firma zapowiedziała też, że w związku z tym projektem planuje rozszerzyć działalność na terytorium Czech.
Lockheed Martin: łańcuch dostaw w Europie i miejsca pracy
Jak podano w komunikacie firmy Lockheed Martin, do której należy PZL Mielec, produkcja ma opierać się na europejskim łańcuchu dostaw. W fabryce w Mielcu, przy montażu śmigłowców Black Hawk, współpracuje ponad 1200 lokalnych dostawców, co ma pozwalać utrzymać ok. 5000 miejsc pracy w UE.
Wiceprezes i dyrektor generalny na Europę w Lockheed Martin dr Dennis Goege wskazał w komunikacie, że start produkcji to ważny etap procesu przemysłowego i pierwszy krok do budowy ogólnoeuropejskiej sieci lotniczego zwalczania pożarów.
"Dostarczając sprawdzoną technologię opartą na europejskim łańcuchu dostaw, zapewniamy społecznościom na kontynencie skuteczne narzędzie do ochrony życia, mienia i ekosystemów" - dodał.
Prezes i dyrektor generalny PZL Mielec Janusz Zakręcki podkreślił natomiast, że kontrakt realizowany dla Czech wzmacnia pozycję mieleckich zakładów jako ważnego europejskiego ośrodka produkcyjnego, a także pokazuje znaczenie współpracy międzynarodowej w ograniczaniu skutków klęsk żywiołowych.
Źródło: PAP