Akcja Obajtka w kopalni. Tusk komentuje zachowanie prezesa zakładu. "Zaimponował mi"

- Widziałem to. Bardzo mi zaimponował pan prezes. Dzielny chłop, muszę powiedzieć - w ten sposób premier Donald Tusk skomentował sytuację, do której doszło w czwartek w Inowrocławskiej Kopalni Soli "Solino". Prezes spółki Wojciech Kotlarek zatrzymał Daniela Obajtka, który siłą próbował wejść do protestujących pracowników.

 Europoseł Daniel Obajtek i premier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP
Malwina Gadawa

Europoseł Daniel Obajtek (PiS) w czwartek próbował siłą wejść do protestujących w IKS "Solino", lecz nie został wpuszczony. Obajtek chciał przeprowadzić "interwencję poselską", choć mandat europosła nie przyznaje takich uprawnień. Doszło do przepychanek z prezesem spółki Wojciechem Kotlarkiem. IKS "Solino" jest spółką akcyjną Grupy Orlen, która zatrudnia 250 osób.


WIDEO
Zaczął pchać Obajtka. "Nie jest pan posłem"


Szarpanina w kopalni. Tusk komentuje

Na miejsce wezwana została policja. Obajtek, po tym jak nie został wpuszczony do budynku IKS "Solino", udał się do komendy policji w Inowrocławiu, gdzie złożył zawiadomienie o naruszeniu jego nietykalności cielesnej.

O komentarz do tej sprawy został zapytany w piątek premier Donald Tusk.

Widziałem to. Bardzo mi zaimponował pan prezes. Dzielny chłop, muszę powiedzieć - stwierdził premier Donald Tusk

- Kiedy patrzę na wyczyny pana Obajtka i także na zarzuty, które na nim ciążą i całą tę otoczkę i skandalu i nieprawidłowości, no to myślę sobie, że w jakimś sensie ta akcja prezesa kopalni Solino była nie tylko uzasadniona, ale ma symboliczny wymiar, prezes pokazał panu Obajtkowi jego właściwe miejsce, a to miejsce jest na pewno poza życiem publicznym - dodał premier.

Protest górników. O co walczą?

Protest pracowników IKS "Solino" trwa od czterech miesięcy. Związkowcy podkreślają, że stawką jest przyszłość kopalni soli, a także całego kompleksu solno-sodowego na Kujawach, ważnego dla miejsc pracy w regionie.

Wśród postulatów znalazły się: przejęcie przez państwo kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody, soli oraz systemami magazynowania, przygotowanie rządowego programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach obejmującego zagospodarowanie złóż Łanięta, Lubień i Damasławek, budowa warzelni, powołanie spółki celowej do realizacji programu bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa.

W proteście głodowym, prowadzonym w biurze zakładowej "Solidarności", jednocześnie bierze udział po kilka osób. Miejsca protestujących, którzy nie są w stanie kontynuować głodówki, zajmują ich koledzy. Jak poinformował w czwartek stojący na czele protestu szef zakładowej organizacji NSZZ "Solidarność" Jerzy Gawęda w proteście obecnie uczestniczą trzy osoby.

Wybrane dla Ciebie