Rekrutacja a masa ciała. Badania wykazały, które osoby mają łatwiej dostać pracę.

Zdecydowana większość rekruterów, gdy kandydaci mają porównywalne kompetencje, częściej wybiera osobę szczupłą niż z nadmierną masą ciała - wynika z badań dr Martyny Krogulec-Łęskiej z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi.

Plus size woman attending job interview
Plus size woman attending job interview.
adult, attractive, business, businessman, casting, colleague, corporate, desk, diversity, dressed, employee, employer, employment, entrepreneur, executive, girl, happy, interview, job, lady, looking, man, meeting, middle, occupation, office, people, person, pretty, professional, sitting, smart, successful, table, well, white, woman, work, worker, young, big, body, positive, plus, size, curvy, fat, overweight, model, adult, attractive, business, businessman, casting, colleague, corporate, desk, diversity, dressed, employee, employer, employment, entrepreneur, executive, girl, happy, interview, job, lady, looking, man, meeting, middle, occupation, office, people, person, pretty, professional, sitting, smart, successful, table, well, white, woman, work, worker, young, big, body, positive, plus, size, curvy, fat, overweight, modelOsoby szczupłe mają łatwiejszą drogę kariery niż osoby plus size - wynika z badań
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Nejron Photo
Jacek Losik

Choć w dyskusjach o równości w pracy często pojawiają się wątki płci i wieku, badania pokazują rosnące znaczenie oceny kandydatów przez pryzmat masy ciała. Dr Martyna Krogulec-Łęska, socjolożka z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej (AHE) w Łodzi analizowała stygmatyzację zawodową ze względu na wagę, określaną jako weightism.

- Badania pokazują, że atrakcyjny wygląd może ułatwiać karierę zawodową, choć oczywiście nie zastępuje kompetencji. Chciałabym, żeby o zatrudnieniu i awansie decydowały przede wszystkim wiedza, doświadczenie i umiejętności. Niestety wygląd nadal wpływa na pierwsze wrażenie i sposób oceniania kandydatów. Nasze ciało jest jednym z pierwszych komunikatów, jakie odbiera otoczenie, dlatego może – świadomie lub nieświadomie – oddziaływać na decyzje rekrutacyjne i zawodowe - przyznała socjolożka.

W eksperymentach rekrutacyjnych, na które powołuje się badaczka, respondentom przedstawiono profile kandydatów o takich samych kwalifikacjach i doświadczeniu, a różnica dotyczyła wyłącznie sylwetki. Według wyników 82,1 proc. badanych wskazało szczupłą kobietę jako lepszą kandydatkę na stanowisko menedżerskie, a 80,6 proc. wybrało szczupłego mężczyznę.

PIP ma nowe narzędzia. Oto możliwe kary po wizycie inspekcji

Jak podkreślono w badaniach, preferencje te utrzymywały się również w zawodach wymagających specjalistycznej wiedzy: w przypadku lekarza 83,5 proc. respondentów wybrało osobę o szczupłej sylwetce.

Efekt aureoli kontra efekt Golema

Socjolożka przywołała przykład z Meksyku, gdzie sprawdzono reakcje pracodawców na profile kobiet o różnej masie ciała. Kandydatki z otyłością otrzymywały odpowiedź w 21,3 proc. przypadków, a kobiety o prawidłowej masie ciała w 29,1 proc. W praktyce oznaczało to, że kobieta z otyłością musiała wysłać o 37 proc. więcej aplikacji CV, aby uzyskać taką samą liczbę zaproszeń na rozmowę.

- Z moich badań wynika, że specjaliści HR mają świadomość działania tych mechanizmów. Wielu z nich przyznaje, że mając do wyboru dwie osoby o porównywalnych kompetencjach, częściej wybierają kandydata, który lepiej wpisuje się w społecznie pożądany kanon wyglądu. Oznacza to, że masa ciała może wpływać na decyzje rekrutacyjne jeszcze zanim pracodawca zdąży ocenić rzeczywiste umiejętności kandydata - tłumaczyła.

Badaczka wskazała też na psychologiczne mechanizmy, które mogą stać za takimi decyzjami. Opisała tzw. efekt aureoli, czyli automatyczne przypisywanie osobom atrakcyjnym wizualnie m.in. wyższych kompetencji, oraz efekt Golema, działający w przeciwną stronę, gdy nadmierna masa ciała prowadzi do wcześniejszych negatywnych założeń o motywacji, organizacji czy umiejętnościach.

- Od kilku dekad dominującym ideałem urody pozostaje szczupła sylwetka. Jest ona silnie kojarzona z samokontrolą, dyscypliną i odpowiedzialnością za własne ciało. We współczesnej kulturze oczekuje się, że człowiek będzie produktywny, będzie się rozwijał, dbał o zdrowie i wygląd. W efekcie, gdy widzimy osobę z nadmierną masą ciała, często – jeszcze zanim ją poznamy – uruchamiają się krzywdzące stereotypy, zgodnie z którymi jest ona leniwa, zaniedbana czy nie potrafi kontrolować swojego życia - tłumaczyła.

Według socjolożki skala zjawiska wskazuje, że nadmierna masa ciała bywa postrzegana jako cecha silnie dyskredytująca w kontekście zawodowym. Powołuje się przy tym też na międzynarodowe analizy prof. Rebeki Puhl z Uniwersytetu Connecticut, według których dyskryminacja ze względu na wagę występuje w relacjach interpersonalnych równie często jak rasizm, a czasem nawet częściej niż uprzedzenia związane z płcią czy wiekiem.

Sylwetka a wykształcenie

Główny Urząd Statystyczny podaje, że nadmierna masa ciała dotyczy 57,1 proc. dorosłych Polaków, przy czym częściej mężczyzn (65,7 proc.) niż kobiet (48,3 proc.). Z kolei analizy OECD i Eurostatu wskazują zależność między masą ciała a wykształceniem i statusem materialnym. W Europie różnica w częstości otyłości między kobietami z wykształceniem podstawowym a wyższym wynosi 32 punkty procentowe.

W Polsce trend ten mają potwierdzać statystyki CBOS: nadwagę lub otyłość deklaruje 62 proc. osób z wykształceniem zawodowym i 42 proc. z wykształceniem wyższym, a problem częściej dotyczy mieszkańców wsi niż dużych aglomeracji.

- Z tych danych można wyprowadzić prosty wniosek: atrakcyjna sylwetka coraz częściej staje się wskaźnikiem statusu społecznego. Dziś szczupłość nie jest wyłącznie efektem indywidualnych wyborów, ale także odzwierciedleniem dostępu do edukacji, zasobów finansowych, czasu i możliwości dbania o zdrowie - zaznaczyła dr Krogulec-Łęska.

Wybrane dla Ciebie