"Prostackie rozwiązania". Nie zostawia suchej nitki na pomyśle Pełczyńskiej-Nałęcz

Joanna Mucha, była wiceministra edukacji narodowej w rządzie Donalda Tuska na antenie Radia ZET ostro skrytykowała pomysł podniesienia drugiego progu podatkowego. Propozycje Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz nazwała "prostackimi rozwiązaniami". Zasugerowała też, że premier od dawna chciałby zakończyć z nią współpracę.

Joanna Mucha krytykuje pomysły Katarzyny Pełczyńskiej-NałęczJoanna Mucha krytykuje pomysły Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
Źródło zdjęć: © PAP | ZipZapic.com
Malwina Gadawa

Była polityk Polski 2050 odniosła się do debaty o zmianie progów podatkowych w programie "Gość Radia ZET".

Zmiana progów podatkowych? "Prostackie rozwiązania"

- Drażni mnie w sposób absolutnie niewiarygodny debata o tym, żeby podnieść progi podatkowe. Podniesiemy w tej chwili drugi próg, spowodujemy, że do czasu, kiedy inflacja znów nie urośnie to problem, który mamy dziś u określonej grupy ludzi przesunie się na trochę wyższą grupę ludzi - mówi posłanka niezrzeszona na antenie Radia ZET.

Bitwa o próg podatkowy. Minister finansów uderza w prezydenta

Zdaniem Joanny Muchy, szefowa Polski 2050 proponuje "rozwiązania prostackie, a nie rzeczywiście działające i nie rzeczywiście funkcjonujące".

- Tak samo, jak pan prezydent. To nie są rozwiązania, które są na nasz poziom kraju. Musimy się tym zająć bardziej od dołu – podkreśla gość Radia ZET. Polityk tłumaczy, że "nasz system podatkowy jest jednym z najgorszych w krajach OECD, jednym z najgorszych w UE" i dodaje: - Może zaczniemy myśleć o nim całościowo, ale nie tylko przenosić problem z jednego miejsca na drugie miejsce.

Joanna Mucha dodaje również, że "od dawna" premier chętnie zerwałby współpracę z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. - Nie od dziś, nie od tygodnia, nie od miesiąca. W tym temacie bieg zdarzeń może być dość zaskakujący, ale więcej nie mogę powiedzieć, bo to są moje źródła informacji, o których nie mogę szerzej opowiadać – zapowiada była polityk Polski 2050.

Drugi próg podatkowy w górę?

W połowie kwietnia posłowie Polski 2050 złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Przewiduje on podwyższenie drugiego progu podatkowego ze 120 do 140 tys. zł.

Dochody do 140 tys. zł miałyby być objęte stawką 12 proc. (pomniejszoną o kwotę zmniejszającą podatek 3600 zł), a nadwyżka ponad ten poziom byłaby opodatkowana stawką 32 proc.

Według autorów projektu zmiana ma odciążyć klasę średnią i ograniczyć sytuacje, w których osoby o przeciętnych dochodach wpadają w wyższy próg, zwłaszcza pod koniec roku, gdy suma wynagrodzeń przekracza obecny limit.

W kwietniu inicjatywę posłów Polski 2050 poparł prezydent Karol Nawrocki. W materiale wskazano, że w sierpniu ubiegłego roku złożył on podobny projekt, który obejmował m.in. podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł oraz zerowy PIT dla rodzin z co najmniej dwojgiem dzieci.

Wybrane dla Ciebie