Huta Częstochowa na pełnych obrotach. Ruszyła produkcja dla zbrojeniówki

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował Polską Agencję Prasową prezes huty Adrian Sienicki. Jak dodał, zakład uruchomił już produkcję zbrojeniową.

Huta Częstochowa
Waldemar Deska
Huta Częstochowa, konferencja, konferencja konferencji, prasowa, stalownia, wznowienie produkcji, produkcja, węglokoks, węglokoksu, dym, maszyna, płomienie, płomień, sprzęt, urządzenie, zadymienie, stal, staliProdukcja w Hucie Częstochowa
Źródło zdjęć: © PAP | Waldemar Deska
Jacek Losik

Huta Częstochowa zakończyła prace remontowe w kluczowych instalacjach i wraca do pracy w pełnym wymiarze. Prezes spółki Adrian Sienicki poinformował, że szybciej udało się przeprowadzić prace w stalowni, a nieco później pełną pracę wznowiła także walcownia.

W tle remontów miały miejsce kluczowe zmiany organizacyjne. 18 maja podpisano dokumenty kończące proces budowy docelowej struktury właścicielskiej Huty Częstochowa: 50,1 proc. udziałów przejął Węglokoks, a Agencja Mienia Wojskowego (AMW) - 49,9 proc. Według prezesa ustabilizowanie tej sytuacji dało podstawę m.in. do przeprowadzenia remontów średnich instalacji zakładu.

- Mieliśmy dość duże wyzwania w związku z tym, że części instalacji, głównie w walcowni, od lat nie remontowano, np. ostatni remont części technologicznej związanej z cięciem blach był robiony w 2008 r. Regeneracja części urządzeń zajęła nam dłużej niż zakładaliśmy - przyznał prezes.

Państwo robi porządki w B2B. I wybrało najgorszy możliwy wariant [OPINIA]

Szef huty zaznaczył, że opóźnienia przełożyły się na nieco mniejsze dostawy do klientów niż pierwotnie planowano.

Natomiast w lipcu wstajemy i produkcja będzie już szła pełną parą. Jesteśmy absolutnie gotowi, żeby naszym klientom dostarczać towar tam, gdzie na rynku jest potrzeba - zadeklarował Sienicki w rozmowie z PAP.

Szef huty doprecyzował, że walcownia pracuje obecnie w oparciu o stal wyprodukowaną w stalowni, gdzie prace zakończyły się wcześniej. Jak zapewnił, wolumen produkcji jest już zgodny z planem: ok. 45 tys. blach miesięcznie z walcowni oraz 5 tys. ton wkładu do Walcowni Blach Grubych Batory.

Produkować i jeszcze raz produkować

- Tegoroczny plan musimy nadgonić po słabszym czerwcu, gdzie remont przeniósł nam się z maja. Natomiast do nadrobienia nie jest dużo. Plan, choć ambitny, jest absolutnie wykonalny. Uruchomiliśmy wielki projekt i teraz, żeby wejść na poziomy, które są nam potrzebne do utrzymania rentowności, musimy produkować i jeszcze raz produkować - podkreślił szef huty.

Prezes wskazał, że zakład ma już nowe gamy produktowe. W oparciu o uzyskaną koncesję od 1 czerwca uruchomił produkcję zbrojeniową pod kątem współpracy ze spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jak przekazano, jedną z nich jest PGZ Stocznia Wojenna, dla której huta dostarczyła nowe blachy o podwyższonej udarności do programu Miecznik z nadzieją na dostawy do Ratownika 2.

W części cywilnej zakład współpracuje m.in. z Grupą Przemysłową Baltic, która dostosowała projekty wież wiatrowych, zarówno onshore, jak i offshore, do możliwości wytwórczych blach grubych w Częstochowie. Wobec sytuacji rynkowej huta ma też kłaść akcent na produkcję bardziej poszukiwanych blach cienkich.

Sienicki wskazał, że wśród zewnętrznych uwarunkowań zakład zmaga się m.in. z sytuacją na rynku złomu, w tym wysokimi marżami po stronie recyklerów. Huta - jak przekazał - czeka też na rozwiązania w zakresie ograniczenia eksportu złomu. Kolejnym problemem kosztowym pozostają ceny gazu.

Prezes zobrazował, że sytuacja w cieśninie Ormuz przekłada się na wyższy koszt gazu dla huty o 2 mln zł miesięcznie. W tym kontekście zakład ma starać się współpracować z Koksownią Częstochowa Nowa, maksymalnie wykorzystując produkowany przez nią gaz koksowy.

Kluczowa spółka dla obronności kraju

Huta Częstochowa jest jedynym w Polsce producentem specjalistycznych blach grubych, mogących służyć m.in. w przemyśle zbrojeniowym, okrętowym czy energetyce wiatrowej. Zdolności huty wynoszą dla stalowni 700 tys. ton stali rocznie, a dla walcowni 1,5 mln ton rocznie wyrobów.

Podpisanie w maju dokumentów dotyczących docelowej struktury właścicielskiej zakończyło wieloetapowy proces rozpoczęty w listopadzie 2024 r., gdy Węglokoks wydzierżawił majątek upadłej Huty Częstochowa i wznowił produkcję po długiej przerwie.

Następnie zastosowano art. 311 Prawa upadłościowego, który w jednym z punktów przewiduje, że "Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Ministra Obrony Narodowej przysługuje prawo wykupu składników majątku służących do prowadzenia działalności w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa państwa" - przypomniano w materiale.

MON kupiło majątek huty od syndyka masy upadłościowej spółki Liberty Poland i przekazało go Agencji Mienia Wojskowego. Jak podano, było to możliwe dzięki wcześniejszej decyzji o wpisaniu zakładu na listę przedsiębiorstw strategicznych.

Nowa strategia Węglokoksu

Wiosną tego roku Węglokoks przyjął strategię do 2030 r. Zakłada ona ponad 2,3 mld zł nakładów i koncentrację działalności na biznesie stalowym oraz logistyce, przy zastępowaniu historycznie istotnego obszaru eksportu węgla innymi towarami masowymi.

Rozwój segmentu stalowego ma opierać się na uporządkowaniu i wzmocnieniu portfela aktywów hutniczych poprzez inwestycje oraz na budowie łańcucha wartości - od przetwarzania złomu i produkcji półwyrobów stalowych, po dalsze przetwórstwo i wykorzystanie w produkcji konstrukcji stalowych.

W strategii szczególną rolę nadano Hucie Częstochowa, która ma pełnić funkcję strategicznego aktywa segmentu stalowego i centrum produkcji półwyrobów. Do grupy Węglokoksu należą też m.in. Huta Łabędy w Gliwicach, Walcownia Blach Grubych Batory w Chorzowie oraz Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje.

Węglokoks ma również 16,55 proc. akcji Huty Pokój SA. Jak podano, koncern działa także na mniejszą skalę w segmencie logistycznym (m.in. Inter Balt) i energetycznym (Węglokoks Energia).

Wybrane dla Ciebie