Skarbówka udaje klientów. Sypią się mandaty. Ujawnili skalę

Funkcjonariusze skarbówki w woj. zachodniopomorskim od stycznia do końca czerwca przeprowadzili 1054 tzw. nabycia sprawdzające, by skontrolować, czy sprzedaż towarów i usług jest rejestrowana na kasach fiskalnych. W 60 proc. przypadków stwierdzono nieprawidłowości. Mandat może sięgnąć 24 tys. zł, a jedna z głośnych spraw dotyczyła wody za 5,50 zł.

 Skarbówka kupuje, by sprawdzić paragon. 60 proc. kontroli wykazało nieprawidłowości
Źródło zdjęć: © EastNews | ARKADIUSZ ZIOLEK
Malwina Gadawa

Dane dot. liczby kontroli i ich skuteczności przekazała PAP Izba Administracji Skarbowej w Szczecinie. Funkcjonariusze urzędów skarbowych oraz celno-skarbowych w woj. zachodniopomorskim przeprowadzili w tym roku 1054 "nabycia sprawdzające". W 628 przypadkach (59,58 proc.) stwierdzono nieprawidłowości.

Skarbówka kupuje i czeka na paragon

Np. Urząd Skarbowy w Białogardzie przeprowadził 20 takich kontroli, aż 17 razy stwierdzono naruszenie przepisów. Funkcjonariusze US w Drawsku Pomorskim wykonali 23 nabycia sprawdzające, w 19 przypadkach potwierdzono nieprawidłowości. Pierwszy US w Szczecinie od stycznia do końca czerwca br. zrealizował w tym trybie 84 kontrole. Aż 61 razy stwierdzono naruszenie przepisów fiskalnych. Drugi US w Szczecinie na 109 kontroli nieprawidłowości odnotował w 47 przypadkach. Trzeci szczeciński US sprawdzał przedsiębiorców 56 razy i stwierdził, że połowa z nich narusza przepisy.

Sprzedawał warzywa, przyszła "skarbówka". Policja przeszła do działań

Urząd Skarbowy w Myśliborzu przeprowadził 15 kontroli w tym trybie i każda zakończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości. Tak samo skutecznie wytypował ośmiu kontrolowanych US w Pyrzycach.

Nabycie sprawdzające to wprowadzona od 1 stycznia 2022 r. do ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej nowa "instytucja", czyli forma kontroli.

- Polega na nabyciu towarów lub usług przez pracownika organu podatkowego w celu sprawdzenia wywiązywania się przez sprawdzanego z obowiązków prawa podatkowego, w zakresie: ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej – wyjaśnił w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie dr Sebastian Osiński.

Podkreślił, że nowe narzędzie kontroli pozwala skuteczniej przeciwdziałać "zjawiskom godzącym w zasadę powszechności i równości opodatkowania, chroniąc przy tym uczciwą konkurencję". Osiński wyjaśnił, że nabyć sprawdzających dokonują wyłącznie uprawnieni pracownicy i funkcjonariusze urzędów skarbowych oraz urzędów celno-skarbowych.

Jak pokazuje liczba kontroli przeprowadzonych przez pół roku w całym woj. zachodniopomorskim (1054), skarbówka niezbyt często korzysta z tej formy kontroli, biorąc pod uwagę, że w regionie jest kilkadziesiąt tysięcy sklepów, punktów usługowych, lokali gastronomicznych.

Osiński przekazał PAP dane także za 2025 r. Nabyć sprawdzających przeprowadzono 1780. Nieprawidłowości stwierdzono w 810 przypadkach, czyli u ponad 45 proc. kontrolowanych.

Butelka wody i 500 zł mandatu

Na początku lipca na kanałach społecznościowych nagłośniono sprawę "nabycia sprawdzającego" w jednej z pierogarni w Szczecinie. Pracownica skarbówki, incognito, poprosiła sprzedawczynię o butelkę wody, zapłaciła 5,50 zł i wystawiła mandat w wysokości 500 zł, ponieważ nie dostała paragonu. Współwłaściciel lokalu tłumaczył, że kontrolę przeprowadzono przed otwarciem o godz. 11, że kasa fiskalna była dopiero uruchamiana itd. Internauci oburzali się, pisząc o "prowokacji" i "polowaniu" na przedsiębiorców.

Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie dr Sebastian Osiński w rozmowie z PAP wyjaśnił, że organy KAS nie mogą udzielać informacji o działaniach podejmowanych wobec konkretnych osób czy podmiotów. - Objęte są tajemnicą skarbową w rozumieniu ustawy Ordynacja podatkowa - podkreślił Osiński.

Przypomniał natomiast art. 62 § 4 Kodeksu karnego skarbowego, który stanowi, że karze podlega ten, kto wbrew przepisom ustawy dokona sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej albo nie wyda dokumentu z kasy rejestrującej, stwierdzającego dokonanie sprzedaży. Rzecznik szczecińskiej skarbówki zwrócił uwagę, że minimalna kara grzywny za wykroczenie skarbowe wynosi 480 zł 60 gr zaś najwyższa – 24 tys. 30 zł (dwudziestokrotność aktualnego minimalnego wynagrodzenia). Za przestępstwa skarbowe są wyższe kary.

Pod koniec maja br. restaurator z Trójmiasta nagłośnił przypadek "nabycia sprawdzającego" pizzy z krewetkami, po którym został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł. Kontrolerki z Urzędu Skarbowego w Sopocie stwierdziły, że pizzeria źle naliczyła VAT, bo na paragonie było 8 proc. podatku, a owoce morza objęte są 23-proc. podatkiem.

Wybrane dla Ciebie