Spór o wielką karę od Gazpromu. Urząd odpowiada ministrowi

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom i analizuje prawnie zaistniałą sytuację - poinformował urząd. Szef resortu twierdzi, że nie blokuje egzekucji należnych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.

Minister finansów Andrzej DomańskiMinister finansów Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © Getty | Marko Beric, Thierry Monasse | ZipZapic.com
Malwina Gadawa

"Puls Biznesu" poinformował w czwartek, że Polska nie wyegzekwuje od Gazpromu prawomocnie zasądzonej kary w wysokości 174,5 mln zł za utrudnianie postępowania UOKiK w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w czwartek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, odnosząc się do tych doniesień wskazał, że on sam nie blokuje wypłaty tych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.

UOKiK odpowiada ministrowi

- Minister finansów w żaden sposób nie blokuje egzekucji należnych środków. Co więcej, nie rozstrzyga o zgodzie na zwolnienie środków. Decyzja, o której mowa w artykule, dotyczyła jedynie wątpliwości czysto formalnych, dotyczących tego, czy urząd skarbowy, w tym wypadku Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście, ma prawo występować w tym sporze w charakterze strony - tłumaczył Domański.

Egzekucja kary od Gazpromu zablokowana? Domański zabrał głos

UOKiK w komentarzu dla PAP podkreślił, że stanowisko ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom budzi zaskoczenie.

"Egzekucję administracyjnych kar pieniężnych nakładanych przez Prezesa UOKiK prowadzi, zgodnie z art. 19 par. 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, podległy Ministrowi Finansów Naczelnik Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście. Tym samym to nie Prezes UOKiK odpowiada za wyegzekwowanie kary od Gazpromu, a podległe Ministrowi Finansów Andrzejowi Domańskiemu służby" - wskazał UOKiK.

Urząd zapewnił, że jako wierzyciel wykonał wszystkie obowiązki wynikające z przepisów. W listopadzie 2025 r. UOKiK skierował wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego do właściwego organu. "Od tego momentu prowadzenie sprawy i wyegzekwowanie kary należy do organów Krajowej Administracji Skarbowej, a konkretnie Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście, który od wielu lat prowadzi egzekucję administracyjnych kar pieniężnych nakładanych przez Prezesa UOKiK. Taka praktyka nigdy nie była kwestionowana" - podkreślił Urząd.

Zdaniem Urzędu minister Domański, mówiąc o "wątpliwościach formalnych", nie wyjaśnił, jak zamierza odzyskać należne budżetowi pieniądze.

W praktyce jego stanowisko prowadzi do zablokowania egzekucji prawomocnie nałożonej kary" - dodał UOKiK.

Kara dla Gazpromu

W 2020 r. prezes UOKiK nałożył na Gazprom 50 mln euro, czyli ponad 213 mln zł kary za nieudzielenie żądanych informacji w postępowaniu dotyczącym utworzenia konsorcjum finansującego Nord Stream 2. Urząd antymonopolowy w lipcu 2024 r. wygrał z Gazpromem w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który podtrzymał decyzję prezesa UOKiK, ale obniżył karę do równowartości 41 mln euro, czyli 174 mln zł.

W sierpniu 2025 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok z I instancji, potwierdzający decyzję prezesa UOKiK o nałożeniu na Gazprom kary za brak współpracy w postępowaniu dotyczącym utworzenia konsorcjum finansującego Nord Stream 2 i ustalający jej wysokość na 174 mln zł.

Wybrane dla Ciebie