Joanna Mucha jest obecnie posłanką niezrzeszoną. W lutym 2026 r. odeszła z Polski 2050 i jej klubu parlamentarnego. Wcześniej była również związana z Platformą Obywatelską. W obecnym rządzie Donalda Tuska pełniła funkcję wiceministry edukacji narodowej, ale z resortu odeszła w czerwcu ubiegłego roku.
Joanna Mucha punktuje rząd
W rozmowie na antenie Radia ZET Mucha przekonywała, że nie rozumie wielu decyzji personalnych podejmowanych przez premiera.
Spotkanie bez Pełczyńskiej-Nałęcz? "Pachniałoby seksizmem"
- Poza nielicznymi wyjątkami, funkcje sprawują ludzie, którzy ani nie mieli przygotowania, ani nie mieli koncepcji w jaki sposób reformować swoje dziedziny. Kto ich wybrał? Wybrał ich pan premier. Nie rozumiem bardzo wielu z tych nominacji - przyznała w Radiu ZET Joanna Mucha, obecnie posłanka niezrzeszona.
Zdaniem byłej minister na poziomie urzędniczym wiele procesów zostało spowolnionych lub całkowicie zatrzymanych.
Ten rząd, kiedy schodzimy do kadry urzędniczej, działa na zasadzie strajku włoskiego, bo tam się wszystko zatrzymało. Polska stanęła - uważa była minister.
Posłanka podkreśla, że problem jest w niezarysowaniu żadnej strategii. - My nie mamy w tej chwili strategii dla Polski. Mamy bardzo dobrą, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale cała reszta reformy kraju się zatrzymała, zatrzymały się wszystkie mechanizmy kontrolne - mówi polityk, wyliczając, że prokuratura, sądy, NFZ, który nie kontroluje lekarzy - wszystko stanęło.
źródło: Radio ZET