Nowa ustawa zobowiązuje firmę będącą właścicielem hulajnogi elektrycznej do pokrycia kosztów wypadku, gdy sprawcy nie uda się pociągnąć do odpowiedzialności, np. gdy porzuci pojazd i wyjedzie z kraju.
Zmiany dotyczą także zdarzeń z udziałem zaparkowanych e-hulajnóg. Poszkodowani nie będą już musieli udowadniać, że użytkownik zaparkował nieprawidłowo.
W praktyce do tej pory poszkodowani w wypadkach z udziałem tych pojazdów często musieli sami ponosić koszty wypadków, a nowe prawo ma to zmienić.
Wiek emerytalny do zmiany. Co gdy kobieta nie ma dziecka? Oto propozycja
- Każdy kto zarabia na wynajmowaniu hulajnóg elektrycznych, musi również ponosić odpowiedzialność za szkody wyrządzone przy użyciu jego pojazdów - powiedziała przed głosowaniem w czwartek późnym wieczorem ministra sprawiedliwości Stefanie Hubig.
W treści ustawy zwrócono uwagę, że wraz ze wzrostem liczby hulajnóg elektrycznych na niemieckich drogach zwiększyła się liczba wypadków z ich udziałem. Agencja dpa podała, że w 2020 r. było ich ok. 5,9 tys., a w 2024 r. już 12,5 tys.
Obowiązkowy kask w Polsce
Na początku czerwca wszedł w życie obowiązek stosowania kasków ochronnych przez dzieci do 16. roku życia przy poruszaniu się rowerem, rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną bądź tzw. urządzeniem transportu osobistego.
Za dopuszczenie małoletniego do jazdy bez wymaganego kasku ponosi osoba mająca obowiązek opieki lub nadzoru nad dzieckiem, a grzywna za to może wynieść do 100 zł.
W ubiegłym roku było 1660 ofiar śmiertelnych na polskich drogach, w tym 155 rowerzystów i 11 użytkowników elektrycznych hulajnóg - wynika z oficjalnych danych policji.