Biuro Prasowe Orlenu poinformowało we wtorek w serwisie X o złożeniu zawiadomienia do prokuratury.
Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie wtargnięcia na teren zakładu i bezprawnego powoływania się na mandat posła przez Daniela Obajtka. Kolejna bramka do pokonania, tym razem powinna być otwarta – przekazała spółka, nawiązując do bramki chroniącej dostęp do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którą widać na dołączonym do wpisu zdjęciu.
Przepychanki w IKS Solino
W ubiegłym tygodniu europoseł PiS Daniel Obajtek próbował wejść na teren IKS Solino, gdzie od kilku miesięcy trwa protest pracowników. Chciał przeprowadzić "interwencję poselską", choć mandat europosła nie daje takich uprawnień.
Przy wejściu doszło do szarpaniny i przepychanek z prezesem spółki Wojciechem Kotlarkiem. Na miejsce została wezwana policja. Po zdarzeniu Obajtek udał się do komendy policji w Inowrocławiu, gdzie złożył zawiadomienie o naruszeniu jego nietykalności cielesnej.
Były prezes koncernu odpowiedział we wtorek na wpis Orlenu. "Zamiast składać kolejne dęte zawiadomienia, lepiej zajęlibyście się ratowaniem IKS Solino. Czy zarząd Orlenu rozpoczął wreszcie negocjacje z Qemeticą, co byłoby korzystne dla Solino?" – napisał europoseł PiS na platformie X.
Jednoosobowa działalność gospodarcza a umowa o pracę. Szef PIP wyjaśnia
Dostał odpowiedź. "O tym, czy decyzje podejmowane przez zarząd są korzystne dla spółki najlepiej świadczy zdanie akcjonariuszy widoczne w stałym trendzie. Dla przypomnienia na wykresie zaznaczyliśmy moment, w którym przestał Pan podejmować decyzje w Orlenie. Od tego czasu wycena spółki wzrosła ponad dwukrotnie" – napisała spółka na platformie X, dołączając wykres notowań swoich akcji.
Orlen krytykuje byłego prezesa
"Szkoda, że Daniel Obajtek nie zatroszczył się o Solino w 2022 r. Za jego prezesury doszło do podpisania niekorzystnej dla Solino umowy z Qemeticą. Zerwano wówczas z wieloletnią praktyką, w której umowy na dostawy solanki i odbiór soli wiązały firmy na jednolite okresy. W praktyce oznacza to, że zgodził się na to, by Solino przez kilkanaście lat dostarczało solankę po uzgodnionej cenie, a Qemetica po kilku latach mogła przestać dostarczać sól i żądać kilkudziesięcioprocentowej podwyżki" – napisali przedstawiciele spółki.
Dodali, że konsekwencją tej umowy była konieczność korzystania z dostaw z innego kierunku.
Co się dzieje w zakładzie Solino
IKS Solino wytwarza solankę dostarczaną m.in. do zakładów Qemetiki w Janikowie i Mątwach oraz do Anwilu we Włocławku.
Protest pracowników zakładu trwa od czterech miesięcy. Związkowcy domagają się m.in. przejęcia przez państwo kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją soli i sody, przygotowania programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach oraz budowy warzelni. W głodówce prowadzonej w siedzibie zakładowej "Solidarności" uczestniczą rotacyjnie pracownicy spółki. IKS Solino należy do Grupy Orlen i zatrudnia około 250 osób.