Paliwa przekroczyły 7 zł. Padła deklaracja ministra

Na stacjach paliw widać już pierwsze efekty wzrostu cen ropy wywołanego napięciami na Bliskim Wschodzie. W Warszawie i innych częściach kraju diesel kosztuje już ponad 7 zł za litr, a na niektórych stacjach tę granicę przekroczyła również benzyna Pb95. Rząd nie wyklucza powrotu działań osłonowych, choć żadna decyzja jeszcze nie zapadła.

Ceny na stacjach już przekroczyły 7 złCeny na stacjach już przekroczyły 7 zł
Źródło zdjęć: © money.pl
Magda Żugier

Podwyżki cen paliw są już widoczne na pylonach. We wtorek 17 lipca na stacji BP na warszawskiej Ochocie za diesla trzeba zapłacić 7,19 zł za litr, a benzyna Pb95 również przekroczyła granicę 7 zł i kosztuje 7,09 zł za litr.

Przypomnijmy, że według prognozy BM Reflex w tygodniu od 13 do 17 lipca średnia cena oleju napędowego ma wynieść 7,20 zł za litr, czyli o 21 gr więcej niż wcześniej. Benzyna Pb95 ma kosztować średnio 6,95 zł za litr, Pb98 – 7,74 zł za litr, natomiast autogaz ma potanieć do 3,18 zł za litr.

NoLo, czyli tak piją Polacy. "Co trzecia butelka"

Rząd nie wyklucza powrotu osłon

Minister energii Miłosz Motyka powiedział we wtorek w Radiu Dla Ciebie, że rząd monitoruje sytuację na rynku paliww razie dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie możliwy jest powrót działań osłonowych.

Sprawa żadnego programu osłonowego nie jest zamknięta, bo gdyby doszło do radykalnej eskalacji, to myślę, że rekomendowalibyśmy powrót do działań osłonowych - powiedział.

Minister zaznaczył jednak, że obecnie byłoby zbyt wcześnie na uruchamianie programu, ponieważ sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje dynamiczna. Jak dodał, celem powinno być osiągnięcie możliwie najniższych cen paliw w warunkach rynkowych.

W poniedziałek Motyka informował również, że rząd analizuje sytuację na rynku i w najbliższych dniach może podejmować decyzje. Wskazał także, że istnieją "pozostałe narzędzia", którymi dysponuje Grupa Orlen, mająca największy wpływ na krajowy rynek paliw.

Natomiast w ubiegłym tygodniu płynął zupełnie inny sygnał z rządu. Minister Motyka mówił wtedy, że rząd nie rozmawia o powrocie pakietu CPN, a jedynie o rynkowym doprowadzeniu do niższych cen paliw.

Wybrane dla Ciebie