Iran nie zamierza otwierać cieśniny Ormuz, dopóki – jak twierdzą władze wojskowe w Teheranie – trwa amerykańska agresja.
Teheran stawia warunek
Rzecznik irańskiej armii gen. bryg. Mohammad Akraminia zapowiedział, że siły zbrojne nie ustąpią w walce o kontrolę nad jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie.
USA ponownie uderzyły w Iran. Teheran zapowiada odwet
Cieśnina Ormuz nigdy nie zostanie otwarta przez wojnę, zło i amerykańską agresję - powiedział rzecznik irańskiej armii gen. Mohammad Akraminia, cytowany przez agencję informacyjną Tasnim
- Jesteśmy zobowiązani pomścić krew męczenników, zwłaszcza zamordowanego przywódcy rewolucji islamskiej - dodał Akraminia.
Iran uderzył w cieśninie Ormuz
Dwa tankowce należące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich zostały ostrzelane irańskimi pociskami manewrującymi w cieśninie Ormuz. Zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych.
W opublikowanym oświadczeniu ministerstwo obrony ZEA potępiło atak i podkreśliło, że ZEA "zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tę eskalację".
Według oświadczenia irańskich Strażników Rewolucji Islamskiej oba tankowce zostały "ostrzelane i unieszkodliwione", ponieważ zignorowały wielokrotne ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przepłynąć zaminowanym szlakiem żeglugowym.
Wcześniej Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że Siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczęły w poniedziałek trzecią z rzędu falę ataków na Iran.