Śledztwo ws. korupcji. Media: drugie dno decyzji Zełenskiego

Śledztwo w sprawie korupcji przeciwko ambasadorce w USA stało się powodem kolejnej rekonstrukcji rządu w Ukrainie - poinformował portal Politico. Wcześniej media informowały, że szefowa placówki w Waszyngtonie, Olha Stefaniszyna, opuści służbę dyplomatyczną z własnej woli, a jej miejsce zajmie premierka Julia Swyrydenko.

Ukraina
Olha Stefaniszyna szefowa placówki w Waszyngtonie i zdymisjonowana premier Ukrainy Julia Swyrydenko
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus

- Stefaniszyna musi wrócić na Ukrainę, a my potrzebujemy silnego ambasadora w Ameryce. Dlatego właśnie teraz rozpoczęły się zmiany - powiedział anonimowo wysoki rangą ukraiński urzędnik w rozmowie z Politico.

Jak zauważył portal, Stefaniszynie nie przedstawiono dotąd oficjalnych zarzutów.

Ambasadorka była przedmiotem kilku postępowań prowadzonych przez ukraińskie organy antykorupcyjne w latach 2019 i 2025. Dotyczyły one m.in. domniemanej defraudacji 2,5 mln hrywien (ponad 211 tys. zł), nielegalnego przejęcia majątku państwowego przez byłego męża Stefaniszyny oraz luksusowego apartamentu w centrum Kijowa, zarejestrowanego na jej rodziców i niewykazanego w oświadczeniu majątkowym.

Artyleria czy drony? Generał: "To bardzo drogi rodzaj wojska"

Stefaniszyna, która rozpoczęła pracę w ambasadzie Ukrainy w Waszyngtonie we wrześniu ubiegłego roku, nie złożyła oficjalnie rezygnacji i zapewniła, że jej odejście nie ma związku z prowadzonym śledztwem.

Ambasadorka oświadczyła w rozmowie z Politico, że nie ma żadnych zastrzeżeń do działań Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) w zakresie badania wszelkich informacji, do których dotarto.

Deputowany Jarosław Żełezniak poinformował w niedzielę w komunikatorze Telegram, że Swyrydenko najprawdopodobniej obejmie stanowisko ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych.

W 2025 r. Swyrydenko odegrała kluczową rolę w negocjacjach z Waszyngtonem dotyczących umowy o wydobyciu minerałów. Dokument, który początkowo był oceniany jako niekorzystny dla Ukrainy, ostatecznie został wypracowany w formule uznanej za korzystną dla obu stron.

Swyrydenko nie potwierdziła, że trwają rozmowy na temat objęcia nowej funkcji. Oświadczyła jedynie, że jest "gotowa nadal służyć Ukrainie, realizować zadania mające na celu wzmocnienie pozycji Ukrainy, ochronę interesów narodowych i doprowadzenie do sprawiedliwego pokoju".

Jak podał Politico, powołując się na anonimowego urzędnika ukraińskiego, przygotowania do rekonstrukcji rządu trwały od wielu miesięcy, jednak śledztwo dotyczące Stefaniszyny stało się impulsem do przyspieszenia prac.

Prezes naftowego giganta typowany na premiera

Portal zwrócił również uwagę, że w ukraińskim rządzie nadal nieobsadzone pozostają stanowiska ministrów sprawiedliwości i cyfryzacji. Ponadto nie jest też przesądzone, czy na stanowisku pozostanie minister obrony Mychajło Fedorow.

Od dłuższego czasu wśród deputowanych narasta niezadowolenie z gabinetu Julii Swyrydenko - ocenił Żełezniak.

Według Żełezniaka oraz anonimowego urzędnika cytowanego przez Politico jednym z głównych kandydatów na stanowisko premiera jest prezes koncernu paliwowego Naftohaz Serhij Korecki. Jak podkreślił portal, prezydent Wołodymyr Zełenski nie skomentował dotąd, kto ostatecznie zostanie mianowany szefem rządu.

W poniedziałek Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy otrzymała oficjalną rezygnację Julii Swyrydenko ze stanowiska premiera. Funkcję tę pełniła od 17 lipca 2025 r.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie