Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|
aktualizacja

Śmieci pod kontrolą, ale małe firmy mogą tego nie przetrwać

25
Podziel się:

Dobrze, że państwo przestało uznawać bylejakość w zbieraniu i składowaniu śmieci. Gorzej, że wyśrubowanym wymogom nie są w stanie sprostać mniejsze firmy, które świadczą usługi na rzecz samorządów. Jeśli znikną z rynku, urzędnicy będą mieć nie lada problem.

Śmieci pod kontrolą, ale małe firmy mogą tego nie przetrwać
Po serii pożarów wysypisk zaostrzono zasady prowadzenia składowisk odpadów (Pixabay)

Chcąc walczyć z szarą strefą i nielegalnymi pożarami składowisk odpadów, rząd wdrożył przepisy zaostrzające warunki ich zbierania i składowania. Zaostrzenie kryteriów podnosi koszty. O ile duże podmioty rosną w siłę, to mniejsze firmy nie zawsze są w stanie sprostać nowym wymaganiom i bankrutują. Bieżący rok może nakręcić spiralę upadłości – czytamy w "Pulsie Biznesu".

Ktoś powie, że skoro mniejsze firmy coraz gorzej sobie radzą, to powinny zniknąć i zostawić miejsce najzdrowszym graczom. Otóż nie. Te małe firmy z reguły współpracują z gminami i odbierają odpady, którymi nie są zainteresowani duzi. Likwidacja małych podmiotów negatywnie wpłynie na finanse samorządów.

- Pozostaną tylko największe firmy, zainteresowane przede wszystkim hurtowym zakupem odpadów. Może to mieć ogromne znaczenie dla całego systemu gospodarowania, bo odpad, który dziś jako klienci indywidualni możemy sprzedać do recyklingu, stanie się tzw. odpadem zerowym, czyli bezwartościowym. Wówczas trafi do jednego z punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, finansowanych przez samorządy. To dodatkowo obciąży budżety lokalne i zapewne zaowocuje wzrostem opłat dla mieszkańców – powiedział Krzysztof Kowalski, współtwórca aplikacji WasteMaster, za pośrednictwem której prowadzony jest elektroniczny obrót odpadami.

Zobacz także: Szpitale zasypane śmieciami, do tego brakuje spalarni. "Problem jest ogromny"

Inwestycje to wielkie koszty

Marek Suchowolec z Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu wymienił kilka wymagań, których spełnienie może skutkować przetasowaniami w branży.

- Zgodnie z przepisami do 2023 r. wiele firm musi uzyskać nowe pozwolenia środowiskowe. Czasu wcale nie jest dużo, bo spełnienie zaostrzonych kryteriów jest czasochłonne i kosztowne. Odnowienie pozwolenia może wymagać inwestycji, których małe firmy nie będą w stanie sfinansować – zauważył.

A uzyskanie nowego pozwolenia wymaga np. spełnienia warunków dotyczących gromadzenia i oczyszczania wód opadowych i roztopowych. To zaś oznacza konieczność zadaszenia składowisk złomu albo budowy na nich zbiorników retencyjnych – czyli duże koszty.

Marek Suchowolec uważa, że rząd powinien przeznaczyć część funduszy unijnych na inwestycje środowiskowe w branży odpadów i surowców wtórnych. Mogą okazać się opłacalne, bo rozważane jest np. rozgraniczenie notowań na światowych giełdach metali, zależnie od śladu węglowego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(25)
iti
2 lata temu
co tak płaczecie przecież dostaliście 200zł podwyżki w najniższej krajowej to powinno wystarczyć do zapłacenia za odpady!
Racjonalista
2 lata temu
Moim zdaniem problem jest tym, że śmieci przewozi się z innych krajów do Polski i stąd rosnące koszty. Kilka miesięcy temu był artykuł jak wielcy i wspaniali brytole przewożą śmieci do Polski i krajów europejskich, bo im się nie opłaca segregować - poprawność ekologiczna ;p Przede wszystkim wszystko powinno być prześwietlone i powinno się zakazać przewozu wszelkich odpadów do Polski - w szczególności toksycznych. Wtedy ceny powinny się unormować.
Iga
2 lata temu
To jest skandal z cenami za śmieci. Skąd te opłaty??????
aab
2 lata temu
niedługo 100 zł/osobę/ m-c. Polak to tylko majdanił z podpuszczenia w 80-tym, a teraz to tylko narodowcy se pokażą karki i kobitki bo chcą se pogrzeszyć bez strachu. Po za tym można go zaorać, na wszystko się zgodzi jeszcze podziękuje.
abc
2 lata temu
Jeśli zostaną tylko duże firmy to ceny będą kosmiczne - wszystkiego! Bo kto im zabroni?! Zapłaci każdy konsument bo nie będzie miał wyboru!
...
Następna strona