Sąd rozstrzygnął sprawę atomu w Polsce. "Brak podstaw"
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie ma podstaw do wstrzymania prac nad budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Wnosiło o to stowarzyszenie Bałtyckie-SOS. Oznacza to, że Polskie Elektrownie Jądrowe mogą realizować projekt zgodnie z planem.
Polskie Elektrownie Jądrowe poinformowały w środę o decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który oddalił wniosek o wstrzymanie prac przy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Spółka przekazała, że NSA uznał, iż skarga nie miała wystarczających podstaw.
Sąd uznał, że strona skarżąca decyzję opierała swój wniosek na przesłankach, które nie zostały uprawdopodobnione. NSA potwierdził tym samym fakt istotności prowadzonej przez nas inwestycji dla bezpieczeństwa energetycznego państwa - oświadczenie PEJ
Decyzja NSA umocniła stanowisko Wojewody Pomorskiego, który już pod koniec sierpnia zeszłego roku zezwolił na przygotowania do budowy elektrowni. Skarga została złożona przez stowarzyszenie Bałtyckie-SOS i dotyczyła decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z początku 2025 r.
"Olbrzymia zmiana". Oto co się stało z handlem UE z Rosją po inwazji na Ukrainę
Orzeczenie sądu jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dzięki temu inwestycja może być kontynuowana zgodnie z założonym harmonogramem. Realizacja projektu powierzoną amerykańskiego konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Pierwsza elektrownia jądrowa ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu, a jej moc wyniesie 3750 MW. Przewiduje się, że zostanie uruchomiona do 2036 roku.
źródło: PEJ