Ekonomiści przebijają rząd. Tak widzą przyspieszenie w 2026 roku
Inwestycje w 2026 r. mogą zwiększyć się o 12 proc., a PKB urosnąć o 3,7 proc. – prognozuje w rozmowie z PAP ekonomistka PKO BP Marta Petka-Zagajewska. Założenie państwowego banku są bardziej optymistyczne niż ogłoszone w środę przewidywania premiera i ministra finansów.
Ekonomistka PKO BP odniosła się do prognoz wzrostu dla Polski na 2026 rok w nawiązaniu do konferencji premiera Donalda Tuska na Giełdzie Papierów Wartościowych. Podkreśliła, że rządowy przekaz jest spójny ze strategią akcentującą rolę środków unijnych i inwestycji.
- Konferencja wpisuje się w zarysowywaną od dłuższego czasu strategię gospodarczą rządu. Premier i minister finansów nie od dziś podkreślają znaczenie finansowanych przez środki unijne inwestycji dla rozwoju polskiej gospodarki - powiedziała PAP ekonomistka PKO BP Marta Petka-Zagajewska.
Według ekspertki prognoza PKO BP jest ambitniejsza niż rządowe deklaracje.
Stworzył potężną firmę. Mówi, kiedy Polacy będą dużo zarabiać
Nasza prognoza jest nawet wyższa i zakłada, że inwestycje w tym roku wzrosną o 12 proc. - dodała Petka-Zagajewska. Jak zaznaczyła w rozmowie z PAP, wśród filarów przyspieszenia widzi skumulowane wykorzystanie środków napływających w ramach KPO oraz projekty w trzech obszarach: transformacji energetycznej, zbrojeniach i automatyzacji.
Ekonomistka wskazała, że przy założeniu 12-procentowego wzrostu inwestycji i "wysokiej importochłonności" spodziewa się PKO BP spodziewa się wzrostu PKB w 2026 na poziomie 3,7 proc., "z szansą na jeszcze lepszy wynik".
W ocenie Petki-Zagajewskiej kierunek zmian regulacyjnych i instrumentów wspierających kapitał prywatny może wzmocnić ten trend. Zwróciła uwagę na zapowiedziane i realizowane działania: dalszą deregulację, osobiste konta inwestycyjne oraz ekosystem start-upów. - To obszary, które będą sprzyjać wzmocnieniu aktywności inwestycyjnej w sektorze prywatnym, koniecznej dla utrzymania konkurencyjności gospodarki i jej transformacji w kierunku nowoczesnych technologii - powiedziała Petka-Zagajewska.
Źródło: PAP