Fabryka Łady w Togliatti - symbol rosyjskiej motoryzacji - w 2025 roku wyprodukuje o około 40 proc. mniej samochodów niż rok wcześniej. Przychody AwtoWAZ mają wynieść 464,5 mld rubli, co stanowi spadek o 27,7 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.
W magazynach w Rosji zalega pół miliona niesprzedanych aut, a popyt na nowe pojazdy spadł o 28 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Wysokie koszty kredytów i problemy z częściami zmusiły producentów do ograniczenia produkcji i redukcji zatrudnienia.
WIDEODom kopułowy za 330 tys. zł pod klucz. Właściciel zbudował go sam
Rząd wprowadził wymogi dotyczące pojazdów zakupionych na potrzeby państwa i samorządów. Jednak zdaniem Maksyma Sokołowa to za mało do "ścisłego wdrażania dyrektywy Władimira Putina, który wiele razy wzywał urzędników do kupowania rosyjskich samochodów".
Szef AwtoWAZu uważa, że nie tylko urzędnicy, ale i państwowy biznes musi zostać zobowiązany do zakupu rosyjskich aut na potrzeby służbowe - informuje dziennik "Kommiersant".
Firmy przechodzą na 4-dniowy tydzień pracy
Sokołow podkreślił, że czynniki zewnętrzne (sancje) będą nadal wywierać presję na rynek motoryzacyjny w 2026 r. Wśród nich wymienił także warunki finansowe, wysokie stopy procentowe banku centralnego, zaostrzenie warunków kredytowych i dumping chińskich marek motoryzacyjnych.
Przyznał także, że AwtoWAZ ma także duże kłopoty z komponentami do produkcji. Według Avtostat sprzedaż nowych samochodów Łada spadła w pierwszych dziesięciu miesiącach 2025 roku o 25,8 proc. rok do roku, do 33 300 egzemplarzy. Udział marki w rynku spadł w ciągu roku z 26 do 20 proc. Koncern pod koniec września zdecydował o ograniczeniu produkcji i przejściu na czterodniowy tydzień pracy. Dodatkowo firma obniżyła wynagrodzenia pracowników o 20 proc.
W sierpniu na pracę przez cztery dni w tygodniu przeszedł także Likinski Zakład Autobusowy (LiAZ), nieco wcześniej Gorkowski Zakład Samochodowy (GAZ). Na liście jest także KamAZ.
źródło: "Kommiersant"