"Średnio mnie przekonały argumenty pani minister". Tusk ocenił wyjaśnienia ws. KPO

- Moim zdaniem rolą ministra jest nie kontrola post factum, nie nasyłanie prokuratury, tylko taki nadzór codzienny i ewentualnie szybkie i pilne zmiany, żeby środki europejskie nie trafiały w miejsca, które budzą czasami oburzenie, czasami śmiech przez łzy - mówił w środę premier Donald Tusk, odnosząc się do pieniędzy z KPO dla hoteli i restauracji.

"Średnio mnie przekonały argumenty pani minister". Tusk ocenił wyjaśnienia ws. KPO"Średnio mnie przekonały argumenty pani minister". Tusk ocenił wyjaśnienia ws. KPO
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Tomasz Sąsiada

Podczas środowej konferencji prasowej premier został zapytany, czy jest usatysfakcjonowany tłumaczeniami minister funduszy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, dotyczącymi kontrowersji wokół wypłat z KPO dla restauracji i hoteli. - Średnio - odpowiedział krótko Tusk.

Następnie stwierdził, że "Sprawa jest rzeczywiście skomplikowana". - Na tym etapie sprawy mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że wykluczam jakiekolwiek insynuacje o łamaniu prawa czy korupcji, czy łamaniu procedur. Nie ma takich sytuacji. A my i tak na wszelki wypadek przeprowadzamy i kontrole, i w PARP-ie, i prokuratura także zajęła się tymi sprawami - zapewnił.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak zbudować milionowy biznes na pasji?- Marek Tronina w Biznes Klasie

- To, co budzi taki niesmak, irytację, złość, to jest niemądry system skonstruowany naprawdę przez naszych poprzedników. W wielu przypadkach to się toczy już od kilkunastu lat. Czyli nadużycia, jakieś cwaniactwo, w jaki sposób wykorzystać środki europejskie niezgodnie z rzeczywistymi celami - przekonywał.

- Jeśli więc mówię, że średnio mnie przekonały argumenty pani minister, to dlatego, że ja potrzebuję jednoznacznej informacji, czego nie zrobiono albo co trzeba zrobić, i to natychmiast, żeby środki europejskie nie były tak łatwo dostępne dla tych, którzy de facto kombinują. Nie łamią prawa, ale czujemy, że bardzo wielu potrzebujących ludzi nie ma dostępu środków, a ci, którzy daliby sobie radę bez tych środków, poprzez spryt albo że mają dobrze zorganizowane to składanie tych aplikacji, niektórzy to opanowali do perfekcji - dodał.

- A ja chciałbym, żeby minister nadzorujący fundusze europejskie był niezwykle czujny w takich sprawach. Że skoro wiemy, że można środki europejskie otrzymać zgodnie z prawem i procedurami, chociaż gołym okiem widać, że nie powinny one trafiać w niektóre miejsce albo na niektóre cele, to moim zdaniem rolą ministra jest nie kontrola post factum, nie nasyłanie prokuratury, tylko taki nadzór codzienny i ewentualnie szybkie i pilne zmiany, żeby środki europejskie nie trafiały w taki czasami bardzo ekstrawagancki sposób w miejsca, które budzą czasami oburzenie, czasami śmiech przez łzy - stwierdził.

- Moje oczekiwania wobec działań i słów pani minister są wyższe niż to, co do tej pory usłyszałem. Ale jeszcze trochę cierpliwości mam - dodał.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz tłumaczy kontrowersje ws. KPO dla hoteli i restauracji

- Budzący wątpliwości program HoReCa został włączony do KPO za czasów PiS-u i za czasów PiS-u został zatwierdzony. Następnie za poprzedniego rządu dokonano w tym programie zmiany. Zasada KPO jest taka, że jeżeli program włączony zostanie zmieniony, to dalsze jego zmiany w zasadzie nie są możliwemówiła podczas wtorkowej konferencji prasowej minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

- Niemniej ten program został zaostrzony, a nie poluzowany. Wprowadziliśmy roczną karencję na zakup dóbr trwałych. Dlaczego roczną? Dlatego że wszystkie inwestycje z części dotacyjnej muszą się skończyć w 2026 roku. Gdyby KPO zaczęło się wcześniej, gdyby ten program był zrealizowany wcześniej, wówczas ta karencja mogłaby być dłuższa - dodała.

- Rozumiem ogromne emocje i społeczne oburzenie, które wywołały niektóre dotacje i umowy. W związku z tym podjęliśmy bardzo szybkie i szerokie działania kontrolne. Po pierwsze kontrola samego PARP-u w jednostkach, które udzielały tych dotacji. Po drugie kontrola resortu funduszy w PARP-ie. Wreszcie dzisiaj podjęłam decyzję, że żadne środki nie zostaną przekazane na wypłaty dla beneficjentów, dopóki poszczególna umowa nie zostanie skontrolowana i uznana za zgodną z zasadami - zadeklarowała.

- Do tego momentu wypłacono beneficjentom 110 mln zł. Tymczasem cały program to jest 1,2 mld zł. W związku z tym zdecydowana większość środków nie została w ogóle jeszcze wypłacona. Te środki wstrzymaliśmy, będą wypłacane w miarę postępującej kontroli - zapewniła.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami