KPO za wygrane wybory? Rzeczniczka klubu KO zabiera głos po słowach posła

Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda poinformowała, że wypowiedzi posła KO Artura Łąckiego w wywiadzie w Kanale Zero wyrażają jego własne opinie i nie są stanowiskiem klubu. Łącki powiedział m.in., że jednym z powodów, przez które UE odblokowała środki z KPO, było wygranie wyborów przez obecną koalicję rządzącą. Stwierdził także, że ws. KPO premier popełnił błąd, oddając kontrolę nad wydawaniem środków partii Polska 2050.

KPO
Wypowiedzi posła KO Artura Łąckiego nie są stanowiskiem klubu - oświadczyła Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda
Źródło zdjęć: © East News, PAP
Katarzyna Kalus

- Wypowiedzi Artura Łąckiego w Kanale Zero wyrażają jego własne opinie, nie są stanowiskiem klubu KO. Poseł Łącki i jego żona od kilku dni są atakowani w mediach, ma prawo do obrony i przedstawienia swojego stanowiska i z tego prawa skorzystał - przekazała PAP rzeczniczka klubu KO, pytana o wtorkowy wywiad posła w Kanale Zero.

Podczas rozmowy Łącki pytany był m.in. o opisywaną w mediach społecznościowych sprawę dotacji z Krajowego Planu Odbudowy, o które mogły ubiegać się firmy z branży HoReCa, i które w niektórych przypadkach trafiały m.in. na jachty, sauny, solaria, wymianę mebli czy zakup wirtualnej strzelnicy. Według mediów o środki wnioskowała również żona Łąckiego - prowadząca ośrodek wypoczynkowy, co potem potwierdził sam poseł, wskazując przy tym, że pieniądze jeszcze do niej nie trafiły.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pompa ciepła to nie wszystko. Warto pomyśleć o kolejnej inwestycji

- Można było, nie wiem, przyjść na klub i powiedzieć: będzie rozpisywany konkurs HoReCa, ale ludzie nie lubią tego, jak dostają takie pieniądze małżonkowie polityków, więc nie aplikujcie. Już wted,y by wiedzieli. Ja bym im powiedział: sorry Winnetou, ale nie na to się pisałem, dziękuję, albo bym powiedział: dobra, bo powiedzieliście - mówił w wywiadzie Łącki, przekonując m.in., że przedsiębiorcy mają obowiązek dbać o swój biznes.

Nie będę przepraszał za nic, bo nic złego nie zrobiłem. Nie będę mówił, że tam zgodnie z prawem, czy niezgodnie z prawem, bo to jest mało ważne. Dlaczego wyklucza się moją żonę z normalnego życia społecznego? - dodał w późniejszej części rozmowy.

Poseł KO ocenił przy tym, że "przyniesienie KPO" - czyli odblokowanie środków, które za czasów PiS nie były wypłacane Polsce m.in. w związku z kwestią praworządności - było wyborczym projektem Koalicji Obywatelskiej.

- To było i jest oczko w głowie pana premiera Donald Tuska. Muszę powiedzieć, że zrobił jeden podstawowy błąd - tym błędem było oddanie kontroli nad wydawaniem KPO partii Polska 2050 - powiedział.

Dopytywany o hipotetyczną sytuację, w której obecnie rządzący już za czasów PiS mogliby przekonać Komisję Europejską do wypłaty środków, Łącki odparł, że "oni (Komisja Europejska) też są ludźmi normalnymi, którzy muszą pilnować pieniędzy".

- Więc powiedzieli: owszem, damy, ale wygrajcie wybory - powiedział. Na pytanie, czy wypłata środków była uzależniona tylko od wyników wyborów, Łącki zaprzeczył. - Nie. Od wyniku wyborów i od tego, że było pewne, że my się zajmiemy tym, czym się zajmujemy - powiedział.

Najpierw kontrola, potem pieniądze. Minister "gasi pożar" ws. KPO

Pierwszy nabór w ramach wsparcia z KPO dla branży HoReCa ruszył w maju 2024 r. i pierwotnie miał potrwać do 5 czerwca ub.r., ale został przedłużony. Drugi wystartował 18 lipca ub.r. i również był wielokrotnie przedłużany. Ostatecznie trwał do końca października 2024 r. Jak wynika z danych PARP, w ramach wsparcia HoReCa ze środków KPO podpisano 3005 umów z przedsiębiorcami (każda umowa z inną firmą). Według stanu na koniec lipca br. przedsiębiorcom wypłacono 110 mln zł z całkowitej kwoty wsparcia 1,24 mld zł.

We wtorek szefowa MFiPR Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która wcześniej wyjaśniała sprawę na posiedzeniu Rady Ministrów, poinformowała, że żadne środki nie zostaną przekazane na wypłaty dla beneficjentów, dopóki poszczególne umowy nie zostaną skontrolowane i uznane za zgodne z zasadami programu. Minister zaznaczyła też, że w przypadku wykrycia nieprawidłowości co do rozliczonych umów jest możliwość zażądania zwrotu środków już wypłaconych.

Podczas gdy premier Donald Tusk uważa, że 100 proc. odpowiedzialności za kłopoty związane z wydatkowaniem pieniędzy europejskich ponosi PiS i jak mówił, jego "idiotyczna, agresywna i antyeuropejska polityka", szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział w środę, że jego ugrupowanie będzie domagało się utworzenia specjalnego zespołu w prokuraturze, który miałby zająć się analizą wydatkowania środków z KPO.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy