Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
aktualizacja

Ekonomista wskazuje na jeden "szczegół". Dlatego stopy mają dalej rosnąć

34
Podziel się:

Jak zauważa na Twitterze ekonomista Rafał Mundry, poprzednicy Glapińskiego na stanowisku prezesa NBP utrzymywali stopy procentowe na poziomie wyższym lub zbliżonym do inflacji, teraz ta zależność została poważnie zaburzona. Nigdy wcześniej Narodowy Bank Polski nie rozmijał się też tak znacznie z wyznaczonym przez siebie celem inflacyjnym. Zdaniem Mundrego stopy procentowe będą dalej szły w górę.

Ekonomista wskazuje na jeden "szczegół". Dlatego stopy mają dalej rosnąć
Gdy poprzednicy trzymali stopy procentowe powyżej lub przynajmniej w okolicy inflacji, za prezesa Glapińskiego sytuacja wygląda skrajnie inaczej REPORTER/Twitter/@RafalMundry (East News, Zbyszek Kaczmarek)

W ekonomii mamy pojęcie realnej stopy procentowej. To nic innego jak obowiązująca stopa procentowa minus inflacja. Ogólnie dominuje pogląd, że aby walczyć z inflacją, realne stopy powinny być dodatnie, jednak ekonomiści toczą między sobą spory. Zdania są podzielone, czy by wygrać walkę z inflacją w obecnej sytuacji, stopy NBP muszą pójść aż tak wysoko w górę.

W ankiecie z czerwca 2022 r. "tak" na to pytanie odpowiedziało 40 proc. uczestników panelu ekonomistów "Parkietu" i "Rzeczpospolitej", "nie" – 50 proc. Ci, którzy twierdzą, że stopy nie muszą być podnoszone aż tak wysoko, argumentują, że obecna inflacja jest wywołana w dużej mierze przez czynniki, na które NBP nie ma wpływu. Z kolei spodziewane korzyści z podwyżki stóp – jak napływ kapitału do Polski – byłyby mniejsze, bo zagraniczny kapitał ocenia nasz region jako ryzykowany z powodu trwającej w Ukrainie wojny.

W Polsce stopy NBP dalej są rekordowo niskie w stosunku do inflacji

Jak zauważa na Twitterze ekonomista Rafał Mundry – stopy NBP w relacji do inflacji są obecnie w Polsce wyjątkowo niskie, co za kadencji poprzednich prezesów NBP w ogóle się nie zdarzało.

Po pierwszej podwyżce stóp w październiku 2021 r. mieliśmy główną stopę na poziomie 0,5 proc., a inflacja wyniosła wtedy 6,9 proc. W lipcu stopę podwyższono do poziomu 6,5 proc. Inflacja podniosła się już jednak na poziom 15,6 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Gwałtowny wzrost cen. "Już nic innego nie wymyślimy"

Co więcej, jak podkreślają krytycy Glapińskiego i co widać na zamieszczonej przez Mundrego grafice, inflacja zaczęła u nas odbiegać od celu inflacyjnego (założone przez NBP 2,5 proc. inflacji) znacznie wcześniej, niż Glapiński zaczął cykl podwyżek, co – ich zdaniem – przeczy tezie, że odpowiadają za nią przede wszystkim czynniki zewnętrzne i świadczy o tym, że Glapiński obniżał stopy za długo i zaczął podwyżki zbyt późno.

Glapiński: zbliżamy się do końca cyklu, Mundry: to ciągle nie jest szczyt

Tymczasem prezes Glapiński parę dni temu wyraził opinię, że zbliżamy się do końca cyklu podwyżek. Jak stwierdził, czeka nas jeszcze najprawdopodobniej podwyżka o 25 punktów bazowych (0,25 proc.) i być może jeszcze jedna także na poziomie 25 pkt. Innego zdania jest Mundry, który na Twitterze stwierdza, że inflacja z sierpnia (16,1 proc.) to "ciągle nie jest szczyt", a "stopy NBP też będą szły w górę i wciąż to nie jest ich szczyt".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(34)
Banan
rok temu
Nie to że jestem przeciwnikiem podnoszenia stóp ale dalsze podnoszenie nic nie zmieni ( Czesi mają ok 6/7% stopy i inflacje 16% Słowacja stopy 1/2% i inflacje 13%) Stopy mogą wyhamować 2/3% inflacji wyhamowały ceny budowlanych materiałów np bo ludzie sie już tak nie budują itd ale jaki stopy mają wpływ na cene paliwa prądu i gazu? praktycznie zerowy a to są głowne czynniki które napędzają cała spirale inflacyjną.
xxx
rok temu
Nie chciałbym go bronić, ale niestety drukarnię odpalili po kryzysie z 2008 wszyscy (USA & Europa). Wszyscy też w celu zamiecenia spraw pod dywan utrzymywali ujemne stopy procentowe. Teraz mamy efekty tej polityki tyle oczywiście, że w Polsce dwa razy większe.
Lord Vader
rok temu
Glapa marnie skończysz. Będziesz miał piękny garnitur ale w paski.
zuza
rok temu
Nie zaciągać pożyczek, to niech sobie stopy % podnoszą
Siko
rok temu
Oszczędzaj i trać na inflacji. Już widzę jak inflacja spadnie do 2,5. Chyba w snach.
...
Następna strona