Systemy antydronowe dla wojska. Dostarczy je polska firma

Hertz, polska firma produkująca system antydronowy HAWK, wykorzystywany już m.in. przez polską Policję czy do ochrony lotnisk, nawiązała współpracę z Polską Grupą Zbrojeniową, w ramach której będzie m.in. ochraniać infrastrukturę krytyczną PGZ. Spółka oferuje także swoje systemy Wojsku Polskiemu.

Wojsko Polskie otrzyma nowe drony. MON informuje o planachWojsko Polskie otrzyma nowe systemy antydronowe (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © YouTube
Przemysław Ciszak

Umowę o współpracy Polska Grupa Zbrojeniowa oraz Hertz podpisały podczas kieleckiego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego. Porozumienie przewiduje, że produkowany przez Hertz system antydronowy HAWK będzie wykorzystywany do ochrony infrastruktury krytycznej PGZ (np. kluczowych zakładów), a ponadto zakłada jego instalację na produkowanych przez PGZ lekkich pojazdach Legwan i Waran, które wykorzystywane są już w polskiej armii.

Prezes Hertza Zygmunt Rafał Trzaskowski tłumaczył, że obecne zagrożenia i upowszechnienie dronów wymagają stosowania systemów antydronowych do ochrony wszelkiego rodzaju wrażliwych obiektów, w tym nie tylko obiektów wojskowych czy elektrowni, ale także np. lotnisk, kluczowych fabryk, jak również np. imprez masowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaczynał od zera. Dziś zarabia miliony na turystyce - Maciej Nykiel w Biznes Klasie

Wykryją duże wojskowe drony

Jego firma, jak mówił Trzaskowski, rozwija swój system już od przeszło dekady tak, by był skuteczny zarówno przeciwko dronom cywilnym, jak i wojskowym. Obecnie stosowane w systemie rozwiązania, jak przekazał, są w stanie wykrywać duże wojskowe drony w zasięgu do 20 km, a małe, komercyjne maszyny - nawet do 5 km.

W obecnej formie ciągle rozwijany system HAWK wykorzystuje cztery różne metody wykrywania dronów - radar, optyczną obserwację nieba, wykrywanie sygnałów wysyłanych między dronem a jego operatorem, a także nasłuch akustyczny. Ta ostatnia metoda jest m.in. powszechnie wykorzystywana przez Ukraińców do wykrywania dronów typu Shahed.

Poza metodami wykrywania - tłumaczył prezes Trzaskowski - system może też korzystać z kilku metod zwalczania dronów, od prostego zagłuszania sygnału, poprzez spoofing, czyli przejmowanie kontroli nad dronem i przesyłanie mu np. fałszywych koordynat, do wystrzeliwania kontrdronów łapiących intruza w siatkę, aż do wykorzystania stricte militarnych działek. Możliwe jest także strącanie dronów za pomocą skoncentrowanych silnych sygnałów elektromagnetycznych (EMP), a w przyszłości - za pomocą laserów, dzięki którym niemal pomijalnym kosztem można by np. detonować ładunek wybuchowy wrogiego drona w locie z bezpiecznej odległości.

Do ochrony Tarczy Wschód

Obecnie firma Hertz sprzedaje swój system nieujawnionym klientom w Polsce i za granicą; wśród krajowych użytkowników znalazła się m.in. szczecińska Policja, która zakupiła mobilną wersję systemu, zamontowaną na furgonetce, która obecnie jest wykorzystywana m.in. do ochrony imprez masowych. System jest także wykorzystywany przez zarządców lotniska w Babimoście pod Zieloną Górą.

Prezes Trzaskowski deklaruje gotowość do podjęcia współpracy także z Wojskiem Polskim; jak przekazał, obecnie firma prowadzi rozmowy z resortem obrony narodowej. Z jednej strony, jak wskazał, systemy Hertza mogłyby być wykorzystywane do ochrony jednostek wojskowych, z drugiej zaś - do ochrony wschodniej granicy, w tym w ramach programu Tarcza Wschód.

W rozmowie z dziennikarzami podczas kieleckich targów wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że "powołanie wojsk dronowych" na początku tego roku "to także budowanie systemów antydronowych", w tym zwłaszcza w ramach Tarczy Wschód. Jak przyznał, w tym obszarze, by uzyskać potrzebne dla wojska zdolności, jest jeszcze dużo do zrobienia. Zapewnił jednak, że MON w ich rozwijaniu będzie korzystał z doświadczeń firm tak państwowych, jak i prywatnych.

Obecnie Wojsko Polskie wykorzystuje już pewną liczbę zestawów systemu antydronowego SkyCTRL, produkowany przez polska firmę APS. W związku z kwestiami finansowymi, niewiadoma pozostaje jednak kwestia jego modernizacji i upowszechniania w Siłach Zbrojnych

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"