Szefowa koncernu przestrzegła, że Europa może rozpocząć sezon zimowy ze znacznie mniejszymi zapasami, niż byłoby to pożądane.
Jesteśmy niemal pewni, że wejdziemy w nowy sezon zimowy ze stanem magazynów znacząco przekraczającym 70 proc. - powiedziała przedstawicielka Equinoru.
WIDEODemograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Equinor sprzedaje około 20 proc. gazu zużywanego w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Kontrolowany przez norweskie państwo koncern odpowiada za sprzedaż około dwóch trzecich gazu pochodzącego z Norwegii.
Rummelhoff oceniła, że skala trudności będzie w dużej mierze zależała od pogody.
- Jeśli zima będzie normalna albo mroźna, sytuacja stanie się bardzo napięta - ostrzegła.
Rummelhoff niepokoi również niski poziom Renu i Dunaju, utrudniający pracę elektrowni jądrowych, które potrzebują wody do chłodzenia. Spadek produkcji energii z atomu zwiększyć może zapotrzebowanie na elektrownie gazowe w okresie, gdy Europa przed zimą próbuje uzupełnić magazyny.
Według szefowej Equinora europejscy odbiorcy "niebieskiego paliwa" będą musieli konkurować z klientami azjatyckimi.
- Jeżeli zimą trzeba będzie sprowadzić LNG, które normalnie trafia w tym okresie do Azji, o tym, gdzie ten gaz ostatecznie trafi, decydować będzie wyłącznie cena - powiedziała Rummelhoff.
Arendalsuka jest największym w Norwegii forum polityczno-gospodarczym. Setki organizowanych konferencji, seminariów i debat od lat gromadzą na początku sierpnia w położonym w południowej Norwegii miasteczku najważniejszych norweskich polityków oraz przedstawicieli biznesu i instytucji publicznych.