Elektrownia jądrowa w Cernavodzie jest położona nad Dunajem, we wschodniej części Rumunii. Składa się z dwóch reaktorów o mocy 706 MW, które wytwarzają około 20 proc. energii elektrycznej zużywanej w kraju.
WIDEODemograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Wcześniej rumuńskie wojsko usiłowało doprowadzić do zwiększenia dopływu wody do elektrowni atomowej poprzez wysadzenie podwodnych skał, hamujących ten przepływ. Armia oceniła, że ta operacja okazała się skuteczna.
Poziom wody w Dunaju jest alarmująco niski zarówno w Rumunii, jak i w krajach sąsiednich. Dane z Krajowego Zarządu Wód Rumuńskich pokazują, że przepływ na wejściu do kraju osiągnął w niedzielę 1600 metrów sześciennych na sekundę.
Według danych narodowego Instytutu Hydrologii przepływ Dunaju w rejonie Bazias spadnie w najbliższych dniach do 1400 m3/s, co odpowiada historycznemu minimum odnotowanemu w 1985 r. Wieloletnia średnia wynosiła 3,9 tys. m3/s.
Na Węgrzech sytuacja hydrologiczna poprawiła się. W poniedziałek wieczorem rozpoczęto stopniowe zwiększanie mocy drugiego bloku węgierskiej elektrowni jądrowej w Paksu - poinformowano na stronie internetowej obiektu. We wpisie na Facebooku premier Węgier Peter Magyar poinformował, że poziom wody w Dunaju był o 19 cm wyższy od najniższego stanu odnotowanego tydzień wcześniej.