Tajwan się zbroi. Wydadzą miliardy dolarów na wojsko, żeby odstraszyć Chiny
Tajwan przeznaczy dodatkowe 40 mld dolarów na obronność, aby odstraszyć Chiny - poinformował na łamach "Washingont Post" prezydent Lai Ching-te. Tajwan kupi uzbrojenie m.in. ze Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Tajwanu Lai Ching-te ogłosił plan wprowadzenia dodatkowego budżetu obronnego w wysokości 40 mld dolarów. Informacje te przekazał na łamach "Washington Post", podkreślając historyczny wymiar tej inwestycji, której celem jest odstraszanie Chin poprzez podniesienie kosztów potencjalnej inwazji.
W artykule Lai akcentuje potrzebę wzmocnienia zdolności obronnych Tajwanu, by reagować na bezprecedensowy rozwój potencjału militarnego Chińskiej Republiki Ludowej. Jego plany przewidują zwiększenie wydatków na obronność do 3,3 proc. PKB w nadchodzącym roku, z docelowym poziomem 5 proc. do 2030 r.
Student może używać AI? Wykładowca o zagrożeniach
Zdaniem Lai Ching-te Tajwan musi "drastycznie wzmocnić swoje zdolności w obliczu bezprecedensowej rozbudowy potencjału militarnego Chińskiej Republiki Ludowej".
Prezydent ogłosił również przyspieszenie prac nad projektem "T-Dome", obejmującym rozwój technologii obronnych w celu ochrony wyspy przed chińskimi rakietami i dronami. Inwestycja zakłada także zakupy uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych oraz zwrócenie uwagi na rozwój sztucznej inteligencji i platform bezzałogowych.
Wsparcie z Waszyngtonu
Pomimo planów wzmacniania obronności, Lai zapewnił o gotowości do dialogu z Pekinem, który odrzuca jego propozycje, traktując go jako separatystę. Podkreślił jednak, że demokracja i wolność Tajwanu nie podlegają negocjacjom.
Prezydent Tajwanu wyraził również wdzięczność administracji USA pod przewodnictwem Donalda Trumpa za politykę "pokoju przez siłę", która według niego przyczyniła się do zwiększenia bezpieczeństwa na arenie międzynarodowej.
Chińska Republika Ludowa traktuje Tajwan jako swoje terytorium i nie wyklucza możliwości użycia siły w celu przejęcia kontroli nad wyspą, co nadal budzi napięcia w regionie. Przywódca Chin Xi Jinping od lat podkreśla konieczność zjednoczenia Chin z Tajwanem.