Notowania

srebrna
21.02.2019 21:22

Taśmy Kaczyńskiego. "Wyborcza": ksiądz Sawicz, który miał dostać 50 tys. zł, zniknął

Ksiądz Rafał Sawicz na początku lutego wziął pilny urlop i poinformował, że chce odejść z pracy - wynika z ustaleń "Gazety Wyborczej". Sawicz to jedna z osób, których podpis był niezbędny, żeby mogła wystartować budowa wieżowca przy ulicy Srebrnej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Srebrna 16 - to kluczowy dla sprawy adres (Fot: Paweł Supernak)

Były duchowny zasiada w radzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego - fundacji, która jest większościowym udziałowcem spółki Srebrna. Na działce należącej do tej spółki miał powstać 190-metrowy wieżowiec. Za prace przygotowcze do budowy odpowiedzialny był Austriak Gerlad Birgfellner. Ten sam, który stoi za wybuchem afery określanej mianem "taśm Kaczyńskiego" lub "afery Srebrnej".

Austriaci biznesmen na początku stycznia tego roku złożył on zawiadomienie do prokuratury na Jarosława Kaczyńskiego, z którym miesiącami omawiał szczegóły inwestycji. Twierdzi, że Kaczyński nie chce mu zapłacić za wykonane prace. Równocześnie zarzuca prezesowi PiS, że polecił mu zapłacić księdzu Rafałowi Sawiczowi 50 tys. zł za podpis. zapłacić księdzu 50 tys. zł. Po upublicznieniu tych zeznań zaczęto bliżej interesować się Sawiczem.

Sęk w tym, że ksiądz odszedł ze stanu duchownego w 2016 r., choć w nieformalny sposób. Do 8 lutego pracował w gdańskim ratuszu, jednak jak ustaliła "Gazeta Wyborcza" tego dnia poinformował, że chce natychmiast odejść z pracy i poprosił o zgodę na wykorzystanie zaległego urlopu".

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-02-2019

jackuZ księdzem Sawiczem jest taka sama prawda jak z molestowaniem przez Jankowskiego

22-02-2019

MariuszTytuł wskazuje nadal na rolę księdza a ale on już jest Panem- manipulacja

27-02-2019

KYMKaczyńskiego powinni obciążyć nikt nie oszukał Polaków jak ta fałszywa osoba poszedł do polityki ni dla pieniędzy tylko poco

Rozwiń komentarze (3)