Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Przemysław Ciszak
Przemysław Ciszak
|
aktualizacja

Terytorialsi rekrutują na Dolnym Śląsku. Potrzeba 2,1 tys. ochotników

75
Podziel się:

Terytorialsi pojawią się we Wrocławiu. Formowanie 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej właśnie się rozpoczęło. W skład formacji mają wchodzić trzy bataliony lekkiej piechoty, łącznie co najmniej 2,1 tys. osób. Sprawdziliśmy, ile na służbie można zarobić.

Ćwiczenia WOT.
Ćwiczenia WOT. (East News, fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER)

Do końca tego roku Wojska Obrony Terytorialnej mają liczyć 21 tys. żołnierzy w całej Polsce. W przyszłym roku ich liczba ma już przekroczyć 48 tys. i dążyć do 53 tys. żołnierzy w 2024. Wówczas to powinny osiągnąć pełną zdolność do działania.

Utworzenie, uzbrojenie i utrzymanie terytorialsów zaszeregowanych w 17 brygadach ulokowanych w każdym województwie pochłonie w sumie 3,6 mld zł.

W województwach systematycznie formowane są kolejne brygady. Ta z numerem "16" powstaje właśnie na Dolnym Śląsku. WOT liczy tu na co najmniej 2,1 tys. chętnych do służby, ale nie wyklucza poszerzenia składu, jeśli frekwencja dopisze.

W przeważającej większości, bo aż 90 proc., to ochotnicy Terytorialnej Służby Wojskowej. Jednak 10 proc. wśród terytorialsów mają stanowić żołnierze zawodowi. Jak pisaliśmy w money.pl, rozrastająca się formacja może wchłonąć nawet 5 tys. najbardziej doświadczonych żołnierzy i oficerów.

W WOT można zarobić

Dla wielu zawodowych żołnierzy przejście do WOT to możliwość skoku na drabinie stopnia zaszeregowania, a co za tym idzie również podwyżki i rozwoju poprzez liczne szkolenia.

Dowódca Dolnośląskiej brygady płk Artur Barański kompletuje właśnie dowództwo i sztab brygady oraz pierwszy batalion lekkiej piechoty. Na przełomie 2019 i 2020 roku mają one uzyskać zdolność do szkolenia ochotników.

Zgłosić może się każdy pełnoletni Polak zdolny do czynnej służby. Nie potrzeba specjalnego wykształcenia. Osoby z podstawowym mają szansę na dostanie się do korpusu szeregowych, ze średnim do korpusu podoficerów, a z wyższym do korpusu oficerów.

Ile można zarobić WOT? Wysokość żołdu określa stawka dzienna. Uposażenie zasadnicze szeregowego to 104,03 zł. Starszy szeregowy może liczyć na 107, 68 zł. Korpus podoficerski stawki ma już wyższe. Kapral może zarobić 118,63 zł, starszy kapral 120,45 zł, a plutonowy - 122,28 zł.

LP. STOPIEŃ WOJSKOWY 1 DZIEŃ ĆWICZEŃ 2 DNI ĆWICZEŃ DODATEK ZA GOTOWOŚĆ BOJOWĄ Razem za 2 dni ćwiczeń + dodatek za gotowość bojową
1. szeregowy 104,03 zł 208,06 zł 365 zł 573,06 zł
2. starszy szeregowy 107,68 zł 215,36 zł 365 zł 580,36 zł
3. kapral 118,63 zł 237,26 zł 365 zł 602,26 zł
4. starszy kapral 120,45 zł 240,90 zł 365 zł 605,90 zł
5. plutonowy 122,28 zł 244,56 zł 365 zł 609,56 zł
6. sierżant 125,93 zł 251,86 zł 365 zł 616,86 zł
7. starszy sierżant 127,75 zł 255,50 zł 365 zł 620,50 zł
8. młodszy chorąży 131,40 zł 262,80 zł 365 zł 627,80 zł
9. chorąży 135,05 zł 270,10 zł 365 zł 635,10 zł
10. starszy chorąży 140,53 zł 281,06 zł 365 zł 646,06 zł
11. starszy chorąży sztabowy 144,18 zł 288,36 zł 365 zł 653,36 zł
12. podporucznik 153,30 zł 306,60 zł 365 zł 671,60 zł
13. porucznik 155,13 zł 310,26 zł 365 zł 675,26 zł
14. kapitan 164,25 zł 328,50 zł 365 zł 693,50 zł
15. major 186,15 zł 372,30 zł 365 zł 737,30 zł

Od stopnia sierżanta dzienna stawka wynosi 125,93 zł, starszy sierżant otrzymuje 127,75 zł, a młodszy chorąży, chorąży i starszy chorąży odpowiednio: 131,40 zł, 135,05 zł i 140,53 zł. Wyższym stopniem starszy chorąży sztabowy może liczyć na 144,18 zł, podporucznik na 153,30 zł, a porucznik - 155,13 zł.

Trzeba zaznaczyć jednak, że nie jest to praca na "pełen etat". Większość ochotników pełni służbę okresowo i cyklicznie. Każdemu żołnierzowi WOT przysługuje dodatek za gotowość w wysokości 365 zł, jeśli pełni służbę co najmniej 2 dni w miesiącu.

Na czas służby lub ćwiczeń pracodawca musi udzielić bezpłatnego urlopu powołanemu, ale ten - prócz pensji - nie traci innych uprawnień pracowniczych. W zamian od armii otrzymuje rekompensatę za utracone wynagrodzenie albo za utracony dochód z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej lub rolniczej. Oprócz tego wojsko zwróci koszty dojazdów oraz dofinansuje szkolenia. Prawnicy WOT dbają również o to, aby z powodu służby terytorials nie został zwolniony z pracy.

Terytorialsi z priorytetem

Nie jest też tajemnicą, że dla rządu rozwój wojsk OT ma szczególne znaczenie. WOT były oczkiem w głowie ministra Antoniego Macierewicza, ale jego następca utrzymuje równie wysoki priorytet dla tej formacji.

MON nie szczędzi więc pieniędzy i nowoczesnego sprzętu, którym zasila brygady. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Na koniec września to właśnie w otoczeniu terytorialsów minister Błaszczak podpisał umowę na dostawy 18 tys. karabinków MSBS GROT i 1,7 tys. pistoletów VIS 100 dla żołnierzy.

Nowoczesne karabinki GROT do WOT wprowadzone zostały w 2017 roku. Pierwsza umowa zakładała dostawę 53 tys. karabinków do roku 2020. Wartość kontraktu to ok. 500 mln zł. Kolejne sztuki mają trafić do formacji do 2022 roku, tak by stały się ich podstawowym uzbrojeniem.

Do WOT trafia również najnowocześniejszy sprzęt. Czasem nowocześniejszy niż do armii. Tak było choćby w przypadku dronów. Do końca grudnia terytorialsi otrzymają 36 dodatkowych dronów systemu FlyEye. To bezzałogowce najnowszej generacji, nowocześniejsze od tych służących np. w jednostkach artylerii czy w Wojskach Specjalnych.

Wraz z pakietem szkoleniowym armię kosztowało to 31,8 mln złotych (pierwsze trzy kosztowały 10,3 mln złotych).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(75)
Lin
3 lata temu
Ciekawe co by zrobili jakby im na przeciwko wyszły wyszkolone oddziały specnazu, jedyne co to chyba popuścili by w spodnie
112
3 lata temu
Bartek co ty harcerz jesteś. Kto aktywował społeczeństwo do obrony kraju? Ci ludzie zostali powołani z okazji ich zainteresowań komputerowymi strzelankami, do ochrony partyjnych interesów.
gorge
3 lata temu
A leopardy tylko na parady bo czołgiści nie mają czym strzelać bo brakuje kasy na ćwiczenia i amunicję. Najpierw regularna armia !!!!! W razie konfliktu cały ten weekendowy hufiec pójdzie na pierwszą linie i tyle po nim. U mnie w jednostce jeszcze połowa ma Blaszaki na Stanie i Kałasze z krzywą lufą
st. szeregowy
3 lata temu
Ci to są na NIE najzwyczajniej w świecie nie rozumieją po co tak na prawdę te jednostki zostały powołane. Wartość bojowa tej formacji jest średnia. Ale ma jeden podstawowy plus. Rzecz której brakuje naszej zawodowej armii. Który tak na prawdę jest fundamentem wojska. Tę rzeczą jest rekrut. Dla czego. ponieważ najmłodsi żołnierze rezerwy teraz mają 42-43 lata. Za parę lat nie będzie młodszego rezerwisty niż 50 lat. Z takim żołnierzem to niestety ale wojny nie wygramy. Wiem bo piszę też o sobie. Jestem z tego rocznika i jestem rezerwistą i wiem jaki mam do tego wszystkiego stosunek.Więc albo rząd wprowadziłby pobór na wzór jak kiedyś albo formacja rezerwowa jak terytorialsi. Którzy w założeniu przez 10 lat przeszkolą ponad 100 tyś żołnierzy. Wybór jest w zasadzie prosty. Finansowo,organizacyjnie i wizerunkowo. Więc zanim oplujecie te formacjie zastanówcie sie jeszcze raz.
Bb
3 lata temu
Zachęcam do szerszej lektury hejterom. Wot to niwa formacja ale ma swoje uzasadnienie. Poczytajcie popytajcie w Szwajcarii państwach skandynawskich bałtyckich w. Brytanii czy nawet USA. A historycznie poczytajcie o ON w 1939. Zachęcam aby dać szanse a nie wszystko palić , narzekać , marudzić czy hektowac. Przykre jest to ze komentują to negatywnie ludzie którzy nawet nie maja zielonego pojęcia. Polecam się spróbować a lekko nie jest przez te 2 dni.
...
Następna strona