Test skróconego czasu pracy. "To nie tak miało wyglądać"

Biznes krytykuje skład podmiotów zakwalifikowanych do pilotażu czterodniowego tygodnia pracy - informuje "Rzeczpospolita". Jak wskazują rozmówcy gazety, zbyt duży udział sektora publicznego podważa sens testu, który miał ocenić, czy skrócony czas pracy wpłynie na efektywność firm na rynku.

Ministra pracy nt. liczby wniosk�w z?o?onych do pilota?u skr�conego czasu pracy
Fot. Pawel Wodzynski/East News, 16.09.2025. MRPiPS. Briefing prasowy z udzialem ministry rodziny, pracy i polityki spolecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bak (n/z) nt. liczby wnioskow zlozonych w pilotazu skroconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia.
Pawel WodzynskiAgnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra pracy
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Katarzyna Kalus

Resort pracy ogłosił listę uczestników programu, wśród których co trzeci podmiot to instytucja administracji publicznej. Zdaniem ekspertów, takie proporcje podają w wątpliwość sens pilotażu.

Jak możemy ocenić, czy skrócenie tygodnia pracy jest realne dla przedsiębiorstw, jeśli większość testujących nie działa w warunkach rynkowych i nie wytwarza dóbr? - powiedziała cytowana przez gazetę Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?

Ekspertka zwróciła też uwagę, że środki na realizację projektu pochodzą z Funduszu Pracy, finansowanego przez przedsiębiorców. - Teraz wygląda to tak, jakby biznes miał pokrywać koszty skrócenia godzin pracy urzędników - dodała.

Z kolei według ekspertki ds. społeczno-gospodarczych w Federacji Przedsiębiorców Polskich Wioletty Żukowskiej-Czaplickiej wątpliwości budzi przeznaczenie na projekt 50 mln zł z Funduszu Pracy, który miał służyć walce z bezrobociem.

- To nie tak powinno wyglądać i raczej nie przysłuży się popularyzacji krótszego tygodnia pracy wśród firm prywatnych - oceniła Żukowska-Czaplicka w rozmowie z gazetą.

Minister: to krok cywilizacyjny po 100 latach

Prawie 50 mln złotych będzie kosztować pilotażowy program skróconego czasu pracy w 2026 r. Wśród beneficjentów znajdują się: urzędy, domy kultury, wodociągi oraz prywatne firmy. Program obejmie ponad 5 tys. pracowników. W sieci wybuchła burza.

Zdaniem Agnieszki Dziemianowicz-Bąk krótszy czas pracy to "krok cywilizacyjny" po ponad stu latach od wprowadzenia ośmiogodzinnego dnia pracy i po ponad 50 latach od wywalczenia wolnych sobót.

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej wyjaśniała w lipcu, że w pierwszym półroczu trwania pilotażu czas pracy trzeba skrócić średnio o 10 proc., a w drugim półroczu co najmniej o 20 proc. Jednocześnie zachowany zostanie poziom wynagrodzenia.

Dlatego podmioty biorące udział w pilotażu otrzymają maksymalnie milion złotych, a w przeliczeniu na jednego pracownika - 20 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ