Thomas Cook bankrutuje. Polska agencja musi zmienić logo

Polskie biuro działające pod szyldem Thomas Cook nie zostanie zamknięte. Musi tylko zmienić szyld i logo. - Prowadzona przez nas działalność gospodarcza jako licencjonowana sprzedaż agencyjna biur podróży pozostaje bez zmian - informuje biuro.

Polskie biuro działające pod szyldem Thomas Cook nie zostanie zamknięte.
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com
Witold Ziomek

Masz problem z biurem podróży? Prześlij nam informację przez dziejesie.wp.pl

Agencja ma siedzibę w Łodzi. Jest franczyzą biura Neckermann, pozwolenie na używanie szyldu i nazwy handlowej Thomas Cook ma od 2011 roku, ale bezpośrednio z brytyjskim biurem związana nie jest.

Dlatego upadłość grupy Thomas Cook dla łódzkiego biura oznacza tylko zmianę nazwy.

"W związku z upadłością zostaliśmy zobligowani do zaprzestania używania logotypu Thomas Cook. Oświadczamy również, że prowadzona przez nas działalność gospodarcza, jako licencjonowana sprzedaż agencyjna biur podróży pozostaje bez zmian, a wyjazdy klientów odbywają się zgodnie z planem i zarezerwowanymi świadczeniami" - pisze w swoim oświadczeniu Magdalena Długosz, właścicielka biura.

Zobacz także: Lubisz zaszaleć na wakacjach? Uważaj na zapisy polisy ubezpieczeniowej!

Firma nie obawia się też o los turystów wysłanych za granicę, bo choć wycieczki biura Thomas Cook ma w swojej ofercie, jak mówią jej przedstawiciele, nie sprzedała w tym roku ani jednej, bo miały zbyt wysokie ceny i nie cieszyły się zainteresowaniem.

O polskich turystów, którzy mogą mieć kłopoty z powrotem z wakacji wykupionych w biurze Thomas Cook, zapytaliśmy też w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP nie otrzymało informacji na temat obywateli polskich, którzy mieliby ucierpieć w wyniku upadłości biura Thomas Cook" - odpowiadają przedstawiciele MSZ.

Thomas Cook, najstarsza na świecie firma turystyczna, ogłosiła w poniedziałek upadłość wszystkich spółek wchodzących w skład grupy, w tym linii lotniczych Thomas Cook Airlines – o czym czytamy w oficjalnym komunikacie spółki.

Szacuje się, że przez upadek brytyjskiej firmy poszkodowanych jest ok. ponad 600 tys. osób na całym świecie, którzy wykupili już wycieczki turystyczne i pobyty wypoczynkowe w tym przedsiębiorstwie. Wśród nich jest 150 tys. Brytyjczyków, których trzeba będzie sprowadzić do kraju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie