Tłumy na Monciaku w majówkę. "Nie wiem, dlaczego ludzie wybrali Sopot"

Wyjątkowo długa majówka i słoneczna pogoda sprzyjają wyjazdom. W tym roku wiele osób zdecydowało się na wyjazd nad morze - do Sopotu. Potwierdzają to tłumy na najpopularniejszym deptaku - tzw. Monciaku.

W tegoroczną majówkę Sopot odwiedziły tłumyW tegoroczną majówkę Sopot odwiedziły tłumy
Źródło zdjęć: © money.pl | Magda Żugier
oprac.  MZUG

Nie da się ukryć - Sopot na majówkę odwiedziły tłumy turystów i to nie tylko z Polski. Podczas spaceru na Monciaku, czyli ulicy Bohaterów Monte Cassino można usłyszeć języki z całego świata — niemiecki, angielski, a także arabski. Ten ostatni język potwierdza słowa ekspertów, że turyści z Bliskiego Wschodu po Zakopanem zaczynają odkrywać nowy region Polski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fala zwolnień w Polsce. Dominują te branże. "Pęka bańka"

"Nie wiem, co się stało, że ludzie wybrali sobie Sopot"

Kolejki to wszechobecny widok na Monciaku. Swoje trzeba odstać, aby dostać się do restauracji, gdyż około godziny. Warto zaznaczyć, że mowa tutaj o restauracjach na początku słynnej ulicy. Jeśli zejdziemy w dół — w kierunku słynnego molo — wówczas napotkamy jeszcze większy tłum turystów. Kiedy na chwilę zatrzymamy się przy jednej z nich, zobaczymy nie tylko kolejki, ale także wiele osób, które ze względu na czas oczekiwania odchodzą.

Podobne obrazki można zauważyć w przypadku popularnych budek z goframi i lodami. Te również są oblegane. Turyści stawali w kolejkach, a po chwili odchodzili, widząc, że ta się niewiele zmniejsza. Tłumy czekały także do publicznych toalet, czy stoisk z kawami.

W Sopocie dopisała pogoda
W Sopocie dopisała pogoda © money.pl | Magda Żugier
Jest bardzo dużo ludzi. Mamy całą restaurację zapełnioną i do końca majówki będzie tak samo. Nie wiem, co się stało, że ludzie wybrali sobie Sopot - opowiada redakcji money.pl kelner-host jednej z restauracji na Monciaku.

Oczywiście wiele osób wybrało się także na molo w Sopocie. Przypomnijmy, że aby wejść na najpopularniejszą atrakcję turystyczną, trzeba wpierw kupić bilet za 10 zł. To natomiast po raz kolejny oznacza kolejki.

Kolejki ustawiały się do kas najpopularniejszej atrakcji turystycznej w Sopocie - molo
Kolejki ustawiały się do kas najpopularniejszej atrakcji turystycznej w Sopocie - molo © money.pl | Magda Żugier

Dlaczego tyle osób w tym roku wybrało Sopot? Wyjaśnić spróbował kelner z kolejnej restauracji na Bohaterów Monte Cassino, który potwierdził, że w tym roku tłumy ruszyły właśnie nad morze.

Dla porównania zeszłym roku o tej samej porze stałem tutaj w kurtce, a dzisiaj jest pogoda, która ekstremalnie dopisuje. A to przede wszystkim determinuje liczbę turystów w Sopocie. Co więcej, tegoroczna majówka wypadła w środę i piątek, co dało naprawdę długi weekend - wskazał kelner w rozmowie z money.pl.
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu