To już oficjalne. Binance ogranicza usługi w Polsce
Binance nie uzyska licencji MiCA przed upływem unijnego terminu i od 1 lipca znacząco ograniczy działalność w Polsce. Firma zapewnia jednak, że użytkownicy zachowają dostęp do swoich środków - podaje forexclub.pl.
Binance oficjalnie potwierdziło, że nie uzyska licencji MiCA przed 30 czerwca 2026 r. Tego samego dnia, w którym giełda wycofała swój wniosek licencyjny złożony w Grecji, do polskich klientów trafiła wiadomość informująca o nadchodzących ograniczeniach.
Z komunikatu wynika, że od 1 lipca Binance nie będzie mogło przyjmować nowych użytkowników w Polsce. Obecni klienci zachowają dostęp do swoich aktywów, jednak zakres dostępnych usług zostanie znacząco ograniczony.
Najważniejsza informacja dla użytkowników dotyczy środków zgromadzonych na platformie. Giełda podkreśla, że kryptowaluty oraz środki w walutach tradycyjnych pozostaną dostępne do wypłaty także po wejściu zmian w życie. Jednocześnie firma zaleca, aby od 1 lipca nie dokonywać już nowych wpłat.
"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces
Koniec okresu przejściowego MiCA
Zmiany są związane z wejściem w życie unijnych przepisów MiCA, które tworzą jednolite zasady funkcjonowania rynku kryptoaktywów w całej Unii Europejskiej. Po zakończeniu okresu przejściowego firmy chcące świadczyć tego typu usługi muszą posiadać odpowiednią licencję CASP.
Choć Binance Poland figurowało wcześniej w polskim rejestrze działalności związanej z walutami wirtualnymi, wpis ten nie był równoznaczny z autoryzacją wymaganą przez nowe europejskie regulacje. Od 1 lipca sama rejestracja przestanie wystarczać do prowadzenia działalności na dotychczasowych zasadach.
Jeszcze w połowie czerwca przedstawiciele giełdy przekonywali, że spodziewają się pozytywnego rozstrzygnięcia w sprawie licencji. Najnowszy komunikat pokazuje jednak, że firma przygotowuje się na okres funkcjonowania z ograniczonym zakresem usług.
Handel i produkty inwestycyjne pod ograniczeniami
Od 1 lipca użytkownicy nie będą mogli składać nowych zleceń na rynku Spot. Otwarte wcześniej zlecenia pozostaną aktywne przez 48 godzin, po czym zostaną anulowane. Wyłączone zostaną także boty tradingowe.
Ograniczenia obejmą również handel z wykorzystaniem dźwigni finansowej. Binance zablokuje możliwość otwierania nowych pozycji i zaciągania pożyczek w ramach usługi Margin.
Zmiany dotkną także produktów oszczędnościowych i stakingowych. Giełda zakończy przyjmowanie nowych subskrypcji w ramach usług Earn, stakingu oraz innych produktów generujących odsetki. Zgromadzone aktywa mają zostać zwrócone na konta użytkowników wraz z naliczonymi nagrodami.
Jeszcze wcześniej, bo 30 czerwca, przestanie działać handel P2P. Od tego momentu użytkownicy nie będą mogli publikować ani przyjmować ofert na tej platformie.
Binance szuka nowej drogi w Europie
Mimo problemów z licencją giełda podkreśla, że nie zamierza rezygnować z europejskiego rynku. Firma zapowiedziała, że po wycofaniu wniosku w Grecji będzie ubiegać się o autoryzację w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej.
Nowa procedura licencyjna nie zakończy się jednak przed 1 lipca, dlatego okres ograniczonej działalności wydaje się nieunikniony. Binance rekomenduje klientom przeanalizowanie posiadanych aktywów, pobranie historii transakcji oraz rozważenie przeniesienia środków do własnych portfeli lub do podmiotów posiadających wymagane zezwolenia w Unii Europejskiej.