Gigant kryptowalut ma problem. Ciemne chmury nad biznesem w Europie

Największa giełda kryptowalut Binance nadal nie uzyskała licencji CASP, która umożliwia legalne działanie w Unii Europejskiej. Jej wniosek może wkrótce zostać odrzucony przez greckiego regulatora.

Richard Teng jest wiceszefem BinanceRichard Teng jest wiceszefem Binance
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Kent Nishimura
Piotr Bera

Największa giełda kryptowalut na świecie, Binance, która obsługuje 300 mln klientów, nadal czeka na decyzję o przyznaniu licencji CASP umożliwiającej świadczenie usług w Unii Europejskiej po 1 lipca 2026 r. Według Reutersa, którego cytuje Bankier, grecki nadzór finansowy HCMC ma zamiar odrzucić wniosek Binance o uzyskanie tego zezwolenia.

Zgodnie z rozporządzeniem MiCA, obowiązującym w całej UE od końca 2024 r., każda giełda kryptowalut przedłużająca działalność po 30 czerwca 2026 r. musi uzyskać licencję CASP. Platformy, którym się to nie uda, utracą prawo do świadczenia usług w państwach członkowskich, w tym w Polsce. Nasz kraj nie wdrożył jeszcze odpowiedniej ustawy wykonawczej do nowych przepisów.

Przewrócił stare dęby koparkami. W gminie wrze. Burmistrz zabrał głos

Rzecznik Binance w rozmowie z Agencją Reutera ocenił, że wniosek jest zgodny z prawem, a spółka nie otrzymała formalnie negatywnej odpowiedzi od greckiego regulatora. Jednocześnie przedstawiciele giełdy zapewniają użytkowników, że ich aktywa są bezpieczne, a kolejne informacje dotyczące przyszłości platformy w UE zostaną przekazane przed upływem okresu przejściowego. Binance uważa, że otrzyma wymaganą prawem licencję.

Źródło: Bankier

Wybrane dla Ciebie