To "najsprytniejszy oligarcha". Len Blavatnik dystansuje się od Rosji, choć to tam zbił majątek

Len Blavatnik to urodzony w Ukrainie Brytyjczyk i Amerykanin, którego Bloomberg nazywa "najsprytniejszym oligarchą". Biznesmen od lat konsekwentnie podkreśla, że nie ma żadnych związków z Władimirem Putinem i rosyjską polityką. Choć to właśnie w Rosji zbił majątek. Dziś jego fortuna przekracza 37 mld dol.

Len BlavatnikLen Blavatnik
Źródło zdjęć: © Getty Images | David M. Benett

Bloomberg, opisując jego sylwetkę, przypomina, że Len Blavatnik ma długą tradycję dystansowania się od Rosji. Ale korzenie jego majątku sięgają właśnie tam. "Zasiał swoją ogromną fortunę dzięki wygranym z tzw. wojen aluminiowych i syberyjskich pól naftowych. Co więcej, część z tych miliardów zarobił u boku konsorcjum rosyjskich potentatów, którzy zostali objęci sankcjami przez Wielką Brytanię i UE" - czytamy.

Według portalu, gdyby sprawy potoczyły się nieco inaczej, Blavatnik też mógłby zostać objęty sankcjami.

Zamiast tego zgromadził 33. co do wielkości fortunę na świecie i po cichu zadomowił się w brytyjskich i amerykańskich wyższych sferach. Przekazywał datki na cele charytatywne i dokonywał lukratywnych zakładów na amerykańskie firmy poprzez należącą do niego grupę inwestycyjną Access Industries - pisze Bloomberg.

Sir Leonard Blavatnik

Za swoją działalność filantropijną został pasowany na rycerza i od tamtej pory może się tytułować "Sir Leonardem".

Sankcje, nakładane przez Unię Europejską i Wielką Brytanię, na oligarchów i ludzi Kremla po inwazji Rosji na Ukrainę objęły kilku byłych partnerów biznesowych Blavatnika. Sam oligarcha, idąc w ślady m.in. Olega Deripaski, potępił wojnę w Ukrainie.

"Pan Blavatnik i Access Industries uważają, że to, co dzieje się na Ukrainie, jest absolutnie niewyobrażalne i potępiają trwającą przemoc" - napisano w oświadczeniu z 9 maja, cytowanym przez Bloomberga.

Blavatnik ma 64 lata i rzadko udziela się w mediach. Jak zaznacza Bloomberg, odmówił również i wywiadu na potrzeby tekstu o nim samym.

Blavatnik dzieli z rosyjskimi miliarderami bogactwo, ambicje i interesy, ale różni się pod jednym istotnym względem: nie jest Rosjaninem - czytamy dalej.

Len Blavatnik urodził się w Odessie, wówczas jeszcze w Związku Radzieckim, a w wieku 20 lat wyprowadził się do USA. Jako żydowski emigrant został pozbawiony radzieckiego obywatelstwa. Dziś posiada paszport amerykański i brytyjski.

Po latach wrócił do Rosji, dołączając do innych walczących o łupy w szorstkiej erze prywatyzacji lat 90. To właśnie tam stworzył podstawy swojej ogromnej fortuny. Ludzie znający jego interesy w Rosji mówią, że był jak widmo, rzadko bywał na miejscu, a do realizacji projektów wykorzystywał zaufanych delegatów - opisuje Bloomberg.

Na liście jego biznesowych sukcesów jest udział w konsorcjum w celu odkupienia TNK, jednego z ostatnich państwowych gigantów naftowych, później połączonego z BP. "Największy zysk przyniosła mu sprzedaż TNK-BP państwowemu koncernowi Rosnieft w 2013 roku za 55 mld dol. Jego osobisty zysk: 7 mld dol." - wymienia portal.

Jego fortuna wzrosła do 37,1 mld dol. "Nadal posiada aktywa w Rosji wyceniane na około pół miliarda dolarów, według obliczeń Bloomberga. Rzeczniczka powiedziała, że mniej niż 1 proc. aktywów Accessa jest w jakikolwiek sposób związanych z Rosją, a on sam od ponad trzech lat próbuje sprzedać 8-proc. pośredni udział w Rusalu" - czytamy dalej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sankcje już przynoszą efekty. "Oligarchowie zaczynają odsuwać się od Putina"

Najsprytniejszy oligarcha

Dziś większość majątku Blavatnika związana jest z Zachodem. Po zbyciu TNK-BP on i jego partnerzy w interesach inwestował w USA i Europie. Najbardziej przyciągającym uwagę zakupem był Warner Music w 2011 r. Przedsięwzięcie zwróciło się trzykrotnie. Inwestował też w startupy, takie jak Spotify, markę odzieżową Tory Burch. Przekazał ponad 320 mln dol. na badania naukowe.

Sposób, w jaki zdywersyfikował swoje firmy i osadził się w różnych kontekstach instytucjonalnych w USA i Wielkiej Brytanii, jest bardzo sprytny - stwierdził David Lingelbach, profesor przedsiębiorczości na Uniwersytecie w Baltimore, który w latach 90. kierował rosyjskimi operacjami Bank of America Corp.

Myślę, że to, co widzimy, to fakt, że może on być najbardziej sprytnym oligarchą z nich wszystkich - dodał Lingelbach.
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy