WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Tracą cierpliwość do Putina. U boku Trumpa wzmacnia się prosankcyjne skrzydło

Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson opowiedział się za nałożeniem silniejszych sankcji na Rosję po braku zmian w postawie Rosji podczas rozmów z Ukrainą w Stambule. Gotowość zwiększenia sankcji wyraził też lider Republikanów w Senacie John Thune. Partia czeka na sygnał z Białego Domu.

WASHINGTON, DC - MAY 20: President Donald Trump and House Speaker Mike Johnson (R-LA) speak to reporters following a closed-door meeting with House Republicans on May 20, 2025 on Capitol Hill in Washington. (Photo by Tom Brenner For The Washington Post via Getty Images)Donald Trump oraz przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson
Źródło zdjęć: © GETTY | The Washington Post
Przemysław Ciszak

- Wielu członków Kongresu chce, abyśmy nałożyli sankcje na Rosję tak mocne, jak to możliwe. I ja jestem tego zwolennikiem - oświadczył w poniedziałek Johnson, zaznaczając jednak, że nie rozmawiał jeszcze na ten temat z prezydentem Donaldem Trumpem. Johnson jest najwyższym rangą Republikaninem, który opowiedział się za nałożeniem dodatkowych sankcji na Rosję.

Lider partii w Senacie John Thune również w poniedziałek zadeklarował, że Senat "jest gotowy dać prezydentowi Trumpowi wszelkie narzędzia, których potrzebuje do skłonienie Rosji, aby w końcu w prawdziwy sposób podeszła do negocjacji".

Prezydent Trump poświęcił sporo czasu na działania mające na celu zakończenie rozlewu krwi na Ukrainie, ale Władimir Putin wydaje się być bardziej zainteresowany przedłużaniem wojny niż dążeniem do pokoju - powiedział Thune.

Polityk zasugerował, że projekt ustawy o sankcjach, zgłoszony jeszcze w kwietniu i podpisany przez 82 ze 100 senatorów, mógłby zostać rozważony jeszcze w tym tygodniu. Dał jednak do zrozumienia, że wciąż czeka na "zielone światło" z Białego Domu.

Pakiet "łamiący kości"

Projekt ustawy autorstwa Republikanina Lindseya Grahama i Demokraty Richarda Blumenthala - nazwany przez Grahama "łamiącym kości" pakietem i najostrzejszymi sankcjami, jakie kiedykolwiek widziano w Kongresie - nakazuje administracji nałożenie sankcji na podmioty z sektora energetycznego i bankowego Rosji, a także 500-proc. ceł na państwa kupujące od niej ropę naftową.

Na uchwalenie sankcji od dłuższego czasu naciskają kongresmeni obydwu partii w obydwu izbach Kongresu USA. W poniedziałek nowy impuls nadały temu negocjacje delegacji Rosji i Ukrainy w Stambule, gdzie Rosja przedstawiła Ukrainie niemożliwe do spełnienia warunki - w tym m.in. oddanie terytoriów, których Rosja nie zajmuje i ograniczenie liczebności ukraińskiej armii. Rosja kolejny raz odrzuciła tez propozycję zawieszenia broni.

Zbir i złoczyńca

W poniedziałek do nałożenia sankcji przynaglali też w Senacie przywódcy Demokratów.

Putin jest oczywistym złoczyńcą i zbirem. Więc gdzie jest kręgosłup Donalda Trumpa? Gdzie jest ta twardość, którą lubi pokazywać? - mówił lider partii w Senacie Chuck Schumer.

Jego zastępca Dick Durbin twierdził z kolei, że choć Republikanie są gotowi na wprowadzenie nowych sankcji, to słyszą z Białego Domu instrukcje, by się z tym wstrzymać.

Donald Trump w ostatnich dniach ostro krytykował Putina i zagroził nałożeniem sankcji, jednak dotąd odmawiał jednoznacznej deklaracji, że to zrobi, twierdząc że nie chce tego robić, dopóki uważa, że są szanse na osiągnięcie porozumienia. W piątek stwierdził, że decyzja odnośnie sankcji zostanie podjęta ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch.

Jak powiedział PAP dyplomata jednego z państw NATO - którego Graham na bieżąco informuje o postępach projektu - choć prezydent Trump prawdopodobnie nie chce antagonizować stosunków z Putinem, wkrótce może zostać do tego zmuszony przez okoliczności i presję polityczną.

- W pewnym momencie zbierze się masa krytyczna, kiedy po prostu nie będzie mógł dłużej tego wstrzymywać. Zresztą on na tym tylko traci politycznie - powiedział rozmówca PAP.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Protest w zakładzie z Grupy Orlen. Prezydent Inowrocławia pisze do Donalda Tuska
Protest w zakładzie z Grupy Orlen. Prezydent Inowrocławia pisze do Donalda Tuska
Wyrok, jakiego jeszcze nie było. Giganci cyfrowi odpowiadają za uzależnienie dzieci
Wyrok, jakiego jeszcze nie było. Giganci cyfrowi odpowiadają za uzależnienie dzieci
Przekręt na "Czyste Powietrze". CBA zatrzymało prezesa spółki
Przekręt na "Czyste Powietrze". CBA zatrzymało prezesa spółki
Prezes Poczty Polskiej odwołany. Tak uzasadnia to ministerstwo
Prezes Poczty Polskiej odwołany. Tak uzasadnia to ministerstwo
Reaktywacja giganta motoryzacyjnego? Nieprzypadkowe miejsce i szyld
Reaktywacja giganta motoryzacyjnego? Nieprzypadkowe miejsce i szyld
Pocisk uderzył w jedyną irańską elektrownię atomową. Oto co wiemy o tym obiekcie
Pocisk uderzył w jedyną irańską elektrownię atomową. Oto co wiemy o tym obiekcie
Cena rosyjskiej ropy przebiła 100 dol. za baryłkę. "Wojna w Zatoce nabija kabzę Putina"
Cena rosyjskiej ropy przebiła 100 dol. za baryłkę. "Wojna w Zatoce nabija kabzę Putina"