WAŻNE
TERAZ

Irański pocisk leciał w kierunku kraju NATO. Został zestrzelony

Tragedia w Szczyrku. Jak znaleźć gazociąg? Tłumaczymy oznaczenia

Położenie gazociągu musi być dokładnie oznaczone, bo przypadkowe uszkodzenie instalacji może się skończyć tragedią. Tłumaczymy, jak wyglądają znaki i na co zwrócić uwagę, planując remont, by nie doprowadzić do katastrofy.

Skrzynka z zaworem odcinającym dopływ gazu.
Źródło zdjęć: © WP.PL
Witold Ziomek

Tragedia w Szczyrku pokazuje, jak niebezpieczne może być uszkodzenie gazociągu. Podczas doprowadzania prądu do nowego budynku robotnicy przewiercili rurę z gazem. Przed rozpoczęciem prac firma wykonująca takie roboty powinna się zapoznać z planem sieci podziemnych. Nie wiadomo jednak, czy w tym przypadku tak było.

W pobliskim budynku doszło do eksplozji, w której zginęło według dotychczasowych ustaleń 8 osób.

Gazociągi muszą być oznakowane zgodnie z obowiązującymi standardami technicznymi. W terenie zabudowanym przebieg rur z gazem oznacza się w charakterystycznych punktach. Te punkty to m.in. zawory, rozgałęzienia, punkty pomiarowe czy załamania.

Oglądaj też: Szczyrk. Strażacy pracują bez przerwy. "Są tak zdeterminowani, że nie chcą podmian"

Żółte tabliczki

W przypadku gazociągów średniego ciśnienia, czyli takich, jak uszkodzony przez robotników w Szczyrku, stosuje się żółte tabliczki informacyjne. Podobne tabliczki, tylko w innych kolorach, stosuje się przy znakowaniu innych instalacji podziemnych.

Wzór oznakowania gazociągu.
© norma branżowa BN-80 8975 02.02

W lewym górnym rogu tabliczki umieszcza się słowo "GAZ". Z tabliczki wyczytamy też średnicę rurociągu i rodzaj urządzenia, przy którym jest zamontowana. Symbol "K" oznacza kurek. "P" to punkt pomiarowy, "Pz" - punkt załamania, a "T" oznacza rozgałęzienie.

Tak wygląda tabliczka z oznakowaniem wodociągu.
© WP.PL

Poza terenem zabudowanym trasę gazociągu oznacza się słupkami.

"Odległość pomiędzy dwoma kolejnymi słupkami nie powinna być większa niż 500 m, a w terenie zalesionym (przecinki leśne) zaleca się co 100 m" - czytamy w zaleceniach projektowania sieci gazowniczych, opublikowanych przez Polską Spółkę Gazownictwa.

Zasuwy odcinające dopływ gazu mogą mieć formę skrzynek ulicznych, wmontowanych w jezdnię lub chodnik. Taką skrzynkę poznamy po słowie "GAZ" umieszczonym na pokrywie. Niektóre, dla lepszej widoczności, mogą być pomalowane na żółto.

Skrzynka uliczna z zasuwą.
© WP.PL

Jednym z elementów instalacji, które pokazują przebieg sieci gazowej, są skrzynki z kurkiem umożliwiającym odcięcie dopływu gazu do budynku. Taka skrzynka musi być wykonana z trudno palnego materiału i umieszczona najdalej 10 metrów od budynku.

W przypadku domów jednorodzinnych skrzynkę można umieścić dalej pod warunkiem, że znajduje się w linii ogrodzenia działki.

Taśma ostrzegawcza

Gazociągi oznacza się też pod ziemią. Zgodnie z obowiązującymi normami, rurociąg powinien się znajdować przynajmniej 80 cm pod ziemią w przypadku terenów zielonych, 1200 cm w przypadku terenów rolniczych i minimum 1,5 m pod drogami.

Przynajmniej 10 cm nad rurociągiem kładzie się żółtą taśmę ostrzegawczą (choć to nie jest regułą i zależy m.in. od technologii wykonania gazociągu). W przypadku niektórych instalacji w ziemi umieszcza się dodatkowy przewód, a sam rurociąg, jeśli jest wykonany z tworzywa sztucznego, musi mieć też odpowiednie znaczniki elektromagnetyczne, które pomagają go wykryć przy pomocy specjalnych urządzeń, bez konieczności kopania.

Położenie gazociągu można też sprawdzić na mapach, którymi dysponuje gazownia czy starostwo powiatowe. Część takich map jest dostępna w internecie.

Kiedy gaz wybucha?

Samo rozszczelnienie instalacji gazowej nie musi jeszcze oznaczać wybuchu. Wszystko zależy od jego stężenia w powietrzu.

Gaz staje się śmiertelnie niebezpieczny, gdy jego stężenie osiąga od 5 do 15 proc. powietrza w pomieszczeniu. Wtedy do wybuchu wystarczy jedna iskra - np. zapalenie światła w pokoju.

Gdy stężenie gazu przekracza 15 proc., do eksplozji raczej nie dojdzie. W powietrzu jest za mało tlenu, żeby wywołać zapłon. Jest go też za mało, żeby ludzie mogli oddychać.

Gaz ziemny, sam w sobie, nie ma żadnego zapachu. Dlatego zanim popłynie rurociągiem, dodaje się do niego organiczny związek siarki - tetrahydrotiofen (THT) - który ma charakterystyczny, nieprzyjemny zapach i pozwala łatwo wykryć nieszczelność instalacji.

Dlatego w przypadku wyczucia zapachu, należy jak najszybciej zakręcić zawór doprowadzający i otworzyć okna. Jeśli kurki we wszystkich urządzeniach są pozakręcane, a gaz nadal się ulatnia, trzeba szybko wezwać pogotowie gazowe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Gorąco na Bliskim Wschodzie. Premier apeluje do Polaków
Gorąco na Bliskim Wschodzie. Premier apeluje do Polaków
Co dalej z mObywatelem? Minister ogłasza decyzję
Co dalej z mObywatelem? Minister ogłasza decyzję
Szwedzi mają mieć przy sobie gotówkę. Jest zalecenie banku centralnego
Szwedzi mają mieć przy sobie gotówkę. Jest zalecenie banku centralnego
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Jak bardzo wzrosną ceny paliw? Oto najnowsza prognoza
Jak bardzo wzrosną ceny paliw? Oto najnowsza prognoza
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa