Trump grozi gigakoncernowi energetycznemu. "Może zostać odcięty"
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że może nie dopuścić amerykańskiego gigakoncernu ExxonMobil do podjęcia działań na rynku ropy w Wenezueli. Wcześniej prezes tej firmy stwierdził, że kraj ten nie nadaje się do inwestycji.
W ubiegłym tygodniu Donald Trump wywierał presję na szefów amerykańskich koncernów energetycznych, by zainwestowali w Wenezueli po siłowym usunięciu z urzędu Nicolasa Maduro.
Na spotkaniu z amerykańskich prezydentem dyrektor generalny ExxonMobil Darren Woods wyraził się o tym planie sceptycznie. Stwierdził wprost, że Wenezuela to kraj "nieinwestowalny", jeśli nie zajdą w nim "znaczące zmiany". Przypomniał, że jego koncern inwestował tam już dwukrotnie i za każdym razem tamtejsze władze konfiskowały jego majątek.
Poinformował, że ExxonMobil wyśle swój zespół do Wenezueli, ale tylko jeśli otrzyma odpowiednie gwarancje bezpieczeństwa i zaproszenie od tego kraju.
Grenlandia celem USA. Mocna reakcja Europy na plan Trumpa
Prezydent Donald Trump wrócił do tej rozmowy w niedzielę. Powiedział, że nie jest zadowolony z reakcji Woodsa. Zagroził, że Exxon Mobil może zostać wykluczony z udziału w potencjalnej przyszłej odbudowie przemysłu naftowego w Wenezueli - informuje Reuters.
Trump reaguje na słowa prezesa
- Nie spodobała mi się ich odpowiedź - powiedział Trump dziennikarzom w trakcie rozmowy na pokładzie Air Force One w niedzielę. - Jest prawdopodobne, że odetnę Exxon (od amerykańskich inwestycji w Wenezueli - red.). Wygłupiają się - oświadczył Trump.
Spotkanie prezydenta z szefami przemysłu naftowego USA odbyło się niespełna tydzień po pojmaniu przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro, który stanie przed sądem w USA, gdzie ma odpowiedzieć za zarzuty dotyczące zmowy wokół narkoterroryzmu.
Trump i jego otoczenie mówią wprost, że ich plan zakłada kontrolę nad największymi na świecie wenezuelskimi złożami ropy naftowej. Sam Trump mówił o tym szefom amerykańskich koncernów naftowych. Ponaglał ich, by szybko zdecydowali o tym, czy ich firmy będą mogły wejść do Wenezueli.
USA przejmą kontrolę nad pieniędzmi za ropę Wenezueli
W miniony weekend prezydent Trump podpisał rozporządzenie, które ma blokować transfer pieniędzy z wenezuelskiej ropy i zapewnić amerykańską kontrolę nad tymi pieniędzmi.
Zgodnie z komunikatem wydanym przez Biały Dom, środki uzyskane ze sprzedaży wenezuelskiej ropy nie mogą być przedmiotem roszczeń innych osób ani transferowane bez zgody rządu USA.
"Rozporządzenie potwierdza, że fundusze stanowią suwerenną własność Wenezueli i są przechowywane przez Stany Zjednoczone w celach rządowych i dyplomatycznych" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
Jak informuje strona amerykańska, rozporządzenie jest częścią umowy między USA a reżimem w Caracas, według której ropa z Wenezueli ma być sprzedawana przez USA na globalnych rynkach. Trump poinformował, że zyski ze sprzedaży surowca mają być wykorzystywane na korzyść obu krajów. Wenezuela miała zobowiązać się do kupna za te pieniądze towarów ze Stanów Zjednoczonych.