Trump redukuje wojska w Europie. Wskazał pierwszy kraj

Stany Zjednoczone poinformowały Rumunię i inne państwa NATO, że postanowiły zredukować liczebność amerykańskich wojsk na wschodniej flance Sojuszu w Europie - ogłosiło ministerstwo obrony w Bukareszcie. W Rumunii pozostanie około 1 tys. żołnierzy USA - dodano.

President Trump Meets With Asian Leaders In Kuala Lumpur, Malaysia
KUALA LUMPUR, MALAYSIA - OCTOBER 26: U.S. President Donald Trump holds a bilateral meeting with Brazil's President Luiz Inácio Lula da Silva (not in frame) at Kuala Lumpur Convention Centre on October 26, 2025 in Kuala Lumpur, Malaysia. Trump is in Malaysia for the Association of Southeast Asian Nations (ASEAN) summit, and will next travel to Japan, en route to South Korea for the Asia-Pacific Economic Cooperation (APEC) forum. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images)
Andrew Harnik
bestof, topixPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © getty images | Andy Harnik
Katarzyna Kalus

Redukcja ma objąć m.in. amerykańskich żołnierzy z bazy lotniczej Mihail Kogalniceanu pod Konstancą nad Morzem Czarnym - poinformował resort w opublikowanym komunikacie.

Ministerstwo Obrony Narodowej zostało poinformowane o zmianie w liczebności części amerykańskich wojsk rozmieszczonych na wschodniej flance NATO, w ramach procesu przeglądu globalnej pozycji sił zbrojnych USA. Wśród elementów brygady, która ma zaprzestać rotacji w Europie, wymieniono siły skierowane do Rumunii, stacjonujące w bazie Mihail Kogalniceanu - przekazał resort w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej.

Holendrzy nie chcieli ich wpuścić na rynek. "Dziś są pod wrażeniem"

W komunikacie tym podkreślono, że rząd w Bukareszcie spodziewał się tej decyzji, ponieważ "pozostaje w stałym kontakcie z amerykańskim partnerem strategicznym".

"Zmiana liczebności sił zbrojnych USA jest efektem nowych priorytetów administracji prezydenckiej, ogłoszonych w lutym. Decyzja ta uwzględnia również fakt, że NATO wzmocniło swoją obecność i aktywność na wschodniej flance, co pozwala Stanom Zjednoczonym na dostosowanie swojej pozycji militarnej w regionie" - podkreślił resort.

Jak dodał, pozostawienie w Rumunii ok. 1 tys. amerykańskich żołnierzy przyczyni się do odstraszania i będzie stanowiło gwarancję zaangażowania USA w bezpieczeństwo regionu.

Portal ukraińskiego dziennika "Kyiv Post" poinformował, powołując się na trzech amerykańskich i europejskich urzędników zaznajomionych ze sprawą, że administracja USA przekazała sojusznikom swoją decyzję na początku tygodnia. W rozmowie z dziennikarzami urzędnicy ci poinformowali, że kontyngent wojskowy zostanie zmniejszony "o nie więcej niż jeden batalion" i że "nie będzie (to) miało znaczącego wpływu na działania USA w regionie".

"Moment ryzykowny dla Europy"

Portal zauważył, że decyzja została przekazana w okresie wzmożonych napięć spowodowanych zwiększoną liczbą ingerencji Rosji w przestrzeń powietrzną NATO, zwłaszcza w Rumunii. Powołując się na źródła, "Kyiv Post" podał, że początkowo rozważano redukcję liczebności wojsk zarówno w Rumunii, jak i w Polsce, ostatecznie jednak ograniczono się tylko do Rumunii.

Powodem tej redukcji są szersze plany Pentagonu, mające na celu skoncentrowanie zasobów USA na półkuli zachodniej i skuteczniejszą walkę z Chinami w regionie Pacyfiku. Niektórzy uważają jednak, że ten moment jest ryzykowny dla Europy, gdzie trwa szeroko zakrojona inwazja Rosji na Ukrainę - podał "Kyiv Post".

Emerytowany pułkownik armii amerykańskiej Richard Williams, były zastępca dyrektora wydziału inwestycji obronnych NATO, powiedział we wtorek dziennikowi, że "nie istnieją oczywiste powody taktyczne przemawiające za wycofaniem elementów brygady NATO z Rumunii".

Portal przypomniał, że prezydent USA Donald Trump zapewnił prezydenta Karola Nawrockiego, że amerykańskie wojska w Polsce nie zostaną zredukowane, a obietnica ta "w pewnym stopniu" uspokoiła Warszawę.

Wybrane dla Ciebie
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]