Tusk o Orbanie: Europa ma z nim narastający problem
Viktor Orban, wykorzystując pewne sztuczki proceduralne nadal jest zdeterminowany, żeby blokować pomoc dla Ukrainy. Europa ma z Orbanem narastający problem - stwierdził po szczycie Rady Europejskiej.
Na szczycie UE w Brukseli 25 państw unijnych, bez Węgier i Słowacji, poparło w czwartek konkluzje w sprawie dalszego wsparcia Ukrainy. Brak pełnego poparcia oznacza dalszą blokadę 90 mld euro unijnej pożyczki dla Kijowa.
Premier podkreślił na briefingu prasowym przed wylotem do Warszawy, że nie udało się przekonać do dalszego wsparcia Ukrainy premiera Węgier Viktora Orbana. - On nadal, wykorzystując pewne sztuczki proceduralne, czy formalne, jest zdeterminowany, żeby blokować pomoc dla Ukrainy - podkreślił szef rządu.
Mocne słowa opozycji. "To zwycięstwo będzie widać z Kremla"
Zaznaczył, że "z polskiego i europejskiego punktu widzenia pomoc dla Ukrainy to przede wszystkim szansa na zatrzymanie Rosji i jej agresji w Ukrainie".
- Urzędnicy w Brukseli będą szukali jakichś innych sposobów, ale to nie jest łatwe. Tutaj akurat rzeczywiście jednomyślność jest potrzebna, żeby zmieniać ramy finansowe. I dlatego Europa ma z Orbanem narastający problem, kłopot - podkreślił premier.
Szef rządu powiedział też, iż ważne dla niego jest to, że w priorytetach obronnych UE "pojawiła się wprost z nazwy flanka wschodnia, czyli nasza granica". - Dla mnie ważne było to, żeby kwestia flanki wschodniej nie zniknęła. I tu też udało się przekonać wszystkich, że flanka wschodnia, jako priorytet UE, pozostała też z nazwy konkretnej w konkluzjach UE - podkreślił Tusk.
Zaznaczył, że z zadowoleniem przyjął również akceptację zapisaną w konkluzjach, aby w przyszłej perspektywie finansowej znalazły się dodatkowe środki na te regiony UE, które sąsiadują z Rosją i Białorusią. Jak dodał, dotyczy to przede wszystkim polskich województw sąsiadujących z tymi krajami.