TVP odpowiada na zarzuty. "Na widowni siedzieli statyści"

W koncercie, który 26 maja transmitowała Telewizja Polska, nie brała udziału publiczność. Osoby siedzące na widowni były zatrudnionymi aktorami - informuje producent programu, odpowiadając na zarzuty o łamanie obostrzeń wprowadzonych na czas epidemii.

TVP odpowiada na zarzuty. "Na widowni siedzieli statyści".
Źródło zdjęć: © ONS.pl
Witold Ziomek
oprac.  Witold Ziomek

Chodzi o koncert, który zorganizowano w Teatrze Polskim w Warszawie. Na scenie wystąpili m.in. Zenek Martyniuk, Boys, Weekend, Roksana Węgiel i Trubadurzy.

Wydarzenie transmitowano na żywo, ale na widowni obecna była publiczność. Jak zauważyli internauci, widzowie siedzieli dość daleko od siebie, ale nie mieli na twarzach maseczek.

Z kolei na scenie, w trakcie występów, obecnych było nawet po kilkanaście osób.

Profesjonalna bankowość na miarę XXI wieku: profil zaufany

Koncert wywołał falę oburzenia w środowisku artystów, którzy zwracają uwagę, że nadal obowiązuje zakaz zgromadzeń. Od 12 marca koncertów ani spektakli teatralnych w ogóle nie można organizować, bo rząd zawiesił działanie placówek kulturalnych.

Odpowiedzialna za produkcję koncertu dla TVP spółka World Media odpowiedziała na zarzuty. Jak twierdzi, osoby siedzące na widowni wcale nie były publicznością, a aktorami.

"Zarząd Spółki World Media Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością informuje, że wszystkie osoby obecne na tzw. "widowni” były aktorami - statystami, którzy zostali zaangażowani do udziału w produkcji Koncertu na tożsamych zasadach w stosunku do zasad, na których zaangażowani zostali Artyści Wykonawcy, występujący na scenie ("deskach teatru”), dlatego osoby te nie stanowiły publiczności" - czytamy w oświadczeniu przesłanym redakcji money.pl.

Spółka wskazuje też, powołując się na wyrok sądu z roku 2013, że określenie "publiczność", "nieokreśloną liczbę odbiorców, i zakłada dodatkowo dość znaczną liczbę osób”.

W oświadczeniu czytamy, że osób na "widowni" było niewiele i siedziały daleko od siebie, przez co nie można im zarzucić łamania zasad reżimu sanitarnego.

Koncert realizowany był, jak podaje spółka, wyłącznie na potrzeby anteny telewizyjnej. A ponieważ miejsca siedzące zajmowali aktorzy, widownia również była sceną.

"Zarząd Spółki World Media zdecydowanie zaprzecza wszelkim insynuacjom, wskazującym na zorganizowanie wydarzenia rozrywkowego z udziałem publiczności. Zarząd jednocześnie wyraża żal z powodu pojawienia się doniesień w przestrzeni medialnej odnośnie organizacji wydarzenia rozrywkowego z udziałem publiczności w dniu 26 maja 2020 r. w Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana w Warszawie, a to z uwagi na fakt, że na pewno nie sprzyja to rozwojowi kultury w Polsce, ale przede wszystkim może doprowadzić do ograniczenia podobnych inicjatyw ze szkodą z punktu widzenia aspektu społecznego. Nie budzi przecież wątpliwości, że realizacja Koncertu służyła wyłącznie produkcji audycji pod nazwą „Dla Ciebie Mamo” - a to właśnie z uwagi na aspekt o znaczeniu społecznym, celem zapewnienia widzom ulgi w trudzie pozostawania w wielotygodniowej izolacji, spowodowanej panującą na Świecie pandemią wirusa" - czytamy w oświadczeniu.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"